"dla Sądu nie ma czegoś takiego"
Oczywiście, że jest - ale Ty na niczym się dobrze nie znasz tylko Ci się wydaje :D
Przykład:
Ojciec biologiczny zarabia 20 000 netto -...
rozwiń
"dla Sądu nie ma czegoś takiego"
Oczywiście, że jest - ale Ty na niczym się dobrze nie znasz tylko Ci się wydaje :D
Przykład:
Ojciec biologiczny zarabia 20 000 netto - matka 0
Rozchodzą się.
Dziecko z nieistotnych przyczyn zostaje z matką (ojciec nie chciał, sędzia idiota etc.)
Facet musi płacić takie alimenty, żeby sytuacja materialna dziecka była taka sama jak gdyby wciąż był z tą kobietą.
Kobieta znajduje sobie innego faceta i wychodzi za niego za mąż (więc ich budżet w domyśle jest wspólny).
Ojciec biologiczny nie musi już płacić AŻ TYLE co wcześniej - tylko tego nie jestem pewien.
Więc np. obniżą mu alimenty o ~90% jeśli nowy fajfus dużo zarabia.
Nowy facet nie musi uznać dziecka za własne - wystarczy że sytuacja materialna matki się poprawi.
zobacz wątek