Widok

małżeństwo...????być czy nie być-oto jest pytanie...

Jak myślicie co tak właściwie daje małżeństwo?Nie jestem mężatką,ale się przymierzam.Będę miała tylko ślub cywilny,więc dla mnie to tylko papierek.Miłość przecież nie zniknie,dzieci będą miały nazwisko więc do czego właściwie ten ślub jest nam potrzebny?Mieszkając razem bez niego też nam jest dobrze.A w razie rozstania to tylko pakuje się graty i haja....a tak to trzba byłoby bawić się w jakieś rozwody,sądy i afery.Im więcej w moim związku jest mowy o ślubie tym większe mam wątpliwości.

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lepiej może nie pytać...;))

Pozdrawiam solo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To może wymienię mojego marynarza na porucznika borewicza ;)????Poważna kobieta,poważna oferta.....:)Żartuję!!!!!!!!Nigdy w życiu nie zamieniłabym mojego niuńka na nikogo innego.Ale żeby od razu ślub??Hmmmm.....

Pozdrawiam i czekam na opinię mężatek i żonatych :))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie, żaden choćby naładniejszy papierek lub obrączka z najszlachetniejszego kruszcu nie daje gwarancji trwałości zwiąku. Moim zdaniem ślub to taki rodzaj deklaracji, rodzaj przysięgi, nie tyle ze będe, a przysięgi że zrobie wszystko żeby być przy drugim człowieku pomimo wszelkich trudności za tym idących. Po co ?? Nie wiem. Tak to widzę.

A, no i co ważne, jestem kawalerem:)))))

Tylko poważne propozycje.:)))))))))

Sie skacze, sie pływa, ciałko też mam, bajerka jest.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pozyj sobie jeszcze trochę....póki nie wróci z morza chociaz ;)... ;)... ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0