Widok

małżeństwo...????być czy nie być-oto jest pytanie...

Jak myślicie co tak właściwie daje małżeństwo?Nie jestem mężatką,ale się przymierzam.Będę miała tylko ślub cywilny,więc dla mnie to tylko papierek.Miłość przecież nie zniknie,dzieci będą miały nazwisko więc do czego właściwie ten ślub jest nam potrzebny?Mieszkając razem bez niego też nam jest dobrze.A w razie rozstania to tylko pakuje się graty i haja....a tak to trzba byłoby bawić się w jakieś rozwody,sądy i afery.Im więcej w moim związku jest mowy o ślubie tym większe mam wątpliwości.

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cytuję Timbuktu:
> z dobrym, kochającym sie
> małżeństwem (nie - idealnym, bo takich nie ma) jest tak, jak z
> rodziną: mama i ja: kocham mamę, choć czasem mnie wkurza, ale
> nie wyobrażam sobie, abym mogła mieć inną mamę:)

Trafnie to napisałaś :) Tak powinno być.
lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i wreszcie zacząłem si e zastanawiać, czy aby nie za długo przciągam strunę...! ;)))

Pozdrawiam
Bolek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz rację z tym co napisałaś.Ale wiesz...tak naprawdę to nigdy nie masz pewności,że partner z którym chcesz wziąć ślub,którego kochasz teraz a nie wiadomo czy za 20 lat nadal będziesz go kochałą jest tym jednym jedynym.
Przecież ludzie ślubujący sobie nie myślą w takiej chwili,że np za 2 lata sie rozwiodą.Wydaje im się,że osoba z którą chcą zawrzeć związek małżeński jest tą jedyną,a np za 10 lat przez przypadek wpadają na kogoś innego który tak naprawdę okazuje się TYM jednym jedynym (co też jest nie powiedziane)....i znowu to samo,a potem znowu i znowu.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę że, małżeństwo to coś więcej niż kontakt dwojga ludzi.To także poświęcenie i odpowiedzialność.No bo zobacz;jeżeli ze swoim mężem dzieci będziesz mieć 3 razy więcej roboty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nefre... ja pewności nie mam nawet co do tego, czy jutro nadal będę mieć ochotę na zupę, którą zrobiłąm z lenistwa na dwa dni ;) a co dopiero na tego samego faceta za 20 lat... miłośc to nie przyzwyczajenie - to trwanie i odpowiedzialność, nigdy nie ma mowy o pewności, małżeństwo to po prostu skok w przepaść - wymaga wiele odwagi i poświęcenia, ale zachwyca widokami, które są niedostępne dla ludzi bojących sie skoczyć...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0