Widok
a mi też się dobrze na familijnym mieszka :) Mam wspaniałych sąsiadów- wszyscy jesteśmy w podobnym wieku. A jak ktoś potrzebuje pomocy to zawsze ją znajdzie. Dodatkowo są niższe koszty utrzymania mieszkanka niż w Gdańsku. Do samolotów się przyzwyczailiśmy, już ich nie słyszymy (tak samo jakby ktoś mieszkał przy kolejce czy tramwaju...). Przyznam szczerze, że nie żałuję, że się przeprowadziłam.
Ja jestem bardzo zadowolony z Banina i Osiedla Familijnego. Faktycznie największą zmorą jest praktycznie brak dróg i oświetlenia. Z tego co mi wiadomo to jak w 2018 gmina zrealizuje projekt budowy zbiornika retencyjnego, to weźmie się za drogi. Zresztą nie można powiedzieć , bo przez dwa lata , jak mieszkam, to jednak trochę tych płyt położyli. Wybudowali też rondo i światła dla dzieciaków idących do szkoły. Powstała też nowa droga asfaltowa przy szkole. Nie ma co narzekać. Myślę, że są perspektywy. A poza tym to ja mam fajnych sąsiadów, na których mogę liczyć. i jeszcze ciszę i spokój. Miałem dość miejskiego zgiełku. I to wszystko za rozsądną kasę :)