Widok
mapy eko-kapio sa kiepskie ale z braku laku daja rade jako tako. o ile sie orientuje, jest jakas sciezka lesna w gdyni, nic jej nie odroznia od innych drozek procz znakow. najfajniejsze sa mapy wydawnictwa Via Mercatorum. sa to "Lasy Oliwskie" i "Lasy Sopockie", choc w sumie bardziej do turystyki pieszej sie nadaja.
gubic napisał(a):
> Dzięki,od czegoś trzeba zacząć.Rano lecę do empiku,zobaczymy.A
> jakieś dalsze tereny? Gniew na przykład?
Jak już kupisz mapę 'Trójmiejski Park Krajobrazowy', to na odwrocie zobaczysz, że Gniew obejmuje mapa Eko-Kapio pt. 'Z biegiem Wisły' czy jakoś tak :-)
Choć do turystyki rowerowej chyba zdecydowanie najlepsze są mapy 1:100K PPWKartu ("Ziemia Kaszubska", "Bory Tucholskie" - prawa strona Wisły nie jest objęta). Niestety PPWKart ostatnio wypuszcza 'setki' w serii Copernicus - mimo że wizualnie są nieco atrakcyjniejsze, to są mniej dokładne, mają sporo mniejszy zasięg i jakoś ogólnie gorzej się z nimi jedzie (to pewnie kwestia przezwyczajenia). Na szczęście mam sporą część Polski jeszcze w starym wydaniu.
pozdr
> Dzięki,od czegoś trzeba zacząć.Rano lecę do empiku,zobaczymy.A
> jakieś dalsze tereny? Gniew na przykład?
Jak już kupisz mapę 'Trójmiejski Park Krajobrazowy', to na odwrocie zobaczysz, że Gniew obejmuje mapa Eko-Kapio pt. 'Z biegiem Wisły' czy jakoś tak :-)
Choć do turystyki rowerowej chyba zdecydowanie najlepsze są mapy 1:100K PPWKartu ("Ziemia Kaszubska", "Bory Tucholskie" - prawa strona Wisły nie jest objęta). Niestety PPWKart ostatnio wypuszcza 'setki' w serii Copernicus - mimo że wizualnie są nieco atrakcyjniejsze, to są mniej dokładne, mają sporo mniejszy zasięg i jakoś ogólnie gorzej się z nimi jedzie (to pewnie kwestia przezwyczajenia). Na szczęście mam sporą część Polski jeszcze w starym wydaniu.
pozdr
wszystko ok fajne mapki,ale gdzie dostać takie troszkę dokładniejsze.Topograficzne,wojskowe jakieś albo co.Przed wybyciem na urlop nabyłem mapę TPK 1:25000 i próbowłem wyjechać z Dabrówki czerwo szlakiem gdzies tam przed siebie i jak zacząłem lookać na mapę,później na oznaczenia na drzewach,to zastanawiałem się kto tu sobie bardziej jaja robi-kolesie od oznakowywania szlaków czy kolesie od map :)
A po co Ci dokładniejsze mapy do jazdy na rowerze. Chodziłes kiedyś w terenie z mapą 1:10 000? Gdzie zaznaczone są najmniejsze ścieżki, polne drogi. Z taką mapą na rowerze to bardzo szybko można się zgubić. Machniesz kilka razy korbą i już przejechałeś 2 polne ścieżki których nawet nie zauważyłeś.
Dlatego też na Harpaganie rowerzyści mają dużo mniej dokładne mapy niż piesi.
Dlatego też na Harpaganie rowerzyści mają dużo mniej dokładne mapy niż piesi.