Widok
Coż. Może powrócą czasy, gdy przed Harpaganem można było w ostatniej chwili kupić jakiś dobry gadżet. Pamiętam, że swego czasu parę razy stali ludzie z Columbusa z sakwami, torebkami, plecakami i mapnikami. Co prawda zawsze jak chciałem od nich coś kupić, to okazywało się że już się zwinęli, ale zawsze to jakaś szansa dla tych co nie są zbytnio przygotowani.
ten mapnik miry z*******y, dokladnie o cos takiego mi chodzi!!! tylko ta cena...
jakby ktos wiedzial czy jakas inna firma produkuje moze podobne modele ale tak z polowe tansze to dajcie znac:) a ty te mapniki chcesz na harpie sprzedawac?? one maja podobna konstrukcje do tego miry czy to cos zupelnie innego?? pamietaj ze ci co beda na harpie zwykle maja juz mapniki:)
jakby ktos wiedzial czy jakas inna firma produkuje moze podobne modele ale tak z polowe tansze to dajcie znac:) a ty te mapniki chcesz na harpie sprzedawac?? one maja podobna konstrukcje do tego miry czy to cos zupelnie innego?? pamietaj ze ci co beda na harpie zwykle maja juz mapniki:)
Proszę bardzo. Tu można kupić mapnik czeskiej firmy MIRY (podobno najlepsze z najlepszych)
http://www.sx-sport.istore.pl/
Niestety cena jedyne 230 zł.
Ja pozostanę przy swojej nieobrotowej lemondce, foliowych koszulkach i gumkach od gaci (przynajmniej części zamienne do mojego mapnika są niedrogie).
http://www.sx-sport.istore.pl/
Niestety cena jedyne 230 zł.
Ja pozostanę przy swojej nieobrotowej lemondce, foliowych koszulkach i gumkach od gaci (przynajmniej części zamienne do mojego mapnika są niedrogie).
sluchajcie a ja bym wolal jednak tak burzujsko posiadac model troche wyzszej klasy:) obrotowy taki zeby mozna bylo mape na biezaco orientowac. ja wiem ze jak jest ktos dobry w nawigacji to mu nie potrzebne takie cuda ale ja wolalbym sobie w tym pomoc bo nabieram pokory dla harpagana. ale dalej mam zamiar zrobic go w calosci :D czyli gdzie jeszcze mozna kupic takie mapniki??? ostatecznie moze gdzies na necie...?
dzieki
pozdrawiam i do zobaczenia w czersku
dzieki
pozdrawiam i do zobaczenia w czersku
Też używam z Lidla. W Sierakowicach doskonale zdał egzamin (również w czasie deszczu). Jako, że jest tani (25zł), to można bez obawy przeprowadzić jego tuning. Ja zrobiłem dwie dziury w plastiku, żeby zamocować na nim licznik, bo praktycznie wszystkie kupne mapniki zawsze zasłaniają go. Dodatkowo trzeba w uchwyt wsadzić kawałek tektury, żeby całość się nie 'kolebotała', bo orginalnie ma po prostu luzy i jest wkurzający na wertepach.
PGR-owiec napisał(a):
> Pisałem już kiedyś, że dla mnie najlepszym mapnikiem jest
> lemondka + dwie gumki od gaci. Mapę oczywiście warto zapakować
> w jakąś koszulkę foliową.
Mocno się zastanawiam nad wykorzystaniem takiego mapnika. A jak montujesz te dwie gumy od gaci? Jakiś opis, foto? Pytam poważnie, bo naprawdę rozważam takie rozwiązanie. BTW - lemondkę zakładasz do roweru 28', czy 26'? Ja mam 26' i na szosie brakuje mi możliwości rozprostowania pleców.
Pozdrower
> Pisałem już kiedyś, że dla mnie najlepszym mapnikiem jest
> lemondka + dwie gumki od gaci. Mapę oczywiście warto zapakować
> w jakąś koszulkę foliową.
Mocno się zastanawiam nad wykorzystaniem takiego mapnika. A jak montujesz te dwie gumy od gaci? Jakiś opis, foto? Pytam poważnie, bo naprawdę rozważam takie rozwiązanie. BTW - lemondkę zakładasz do roweru 28', czy 26'? Ja mam 26' i na szosie brakuje mi możliwości rozprostowania pleców.
Pozdrower
Ja jeżdżę już od około 2 lat z mapnikiem Cumulusa - chyba najbardziej popularnym przynajmniej na Wybrzeżu mapnikiem. Narzekam na niego bardzo, ale ciagle są ważniejsze wydatki niż dobry mapnik.
Wady Cumulusa są następujące - słaba folia - szybko pęka, dostaje się woda, wilgoć, itp. itd. Poza tym uchwyt nie jest sztywny i mapnik kiwa się w czasie jazdy uniemożliwiając w czasie jazdy precyzyjną nawigację.
Zaleta jest jedna - cena, ale przy Lidlu wysiada. Lidl po tuningu podobno jest do użytku, chociaż obawiałbym się o trwałość.
Pozdrower
Wady Cumulusa są następujące - słaba folia - szybko pęka, dostaje się woda, wilgoć, itp. itd. Poza tym uchwyt nie jest sztywny i mapnik kiwa się w czasie jazdy uniemożliwiając w czasie jazdy precyzyjną nawigację.
Zaleta jest jedna - cena, ale przy Lidlu wysiada. Lidl po tuningu podobno jest do użytku, chociaż obawiałbym się o trwałość.
Pozdrower
tak tylko zapodam, że mapniki na miękkiej podkładce MATERIAŁOWEJ, obszywane MATERIAŁEM na krawędziach są do D.... bo przemakają.
Po 2 mapnikach samorobnych kupiłem (proszę się nie śmiać) w Lidlu mapnik dla jego mocowania, ale w "praniu" okazało się, że w całości spełnia on swoją funkcję wyśmienicie. Na razie przeżył Rajd Orła Bielika na Wolinie i kaszubskie Gringo. A jak ktoś jest $ zasobny - polecam czeskie mapniki firmy Miry (ale to takie ferrari wśród mapników ;)
Po 2 mapnikach samorobnych kupiłem (proszę się nie śmiać) w Lidlu mapnik dla jego mocowania, ale w "praniu" okazało się, że w całości spełnia on swoją funkcję wyśmienicie. Na razie przeżył Rajd Orła Bielika na Wolinie i kaszubskie Gringo. A jak ktoś jest $ zasobny - polecam czeskie mapniki firmy Miry (ale to takie ferrari wśród mapników ;)
;)