Widok

marynarz pozna panią

Dobry wieczór,

Od kilku lat pracuję jako marynarz. Od jakiegoś czasu męczy mnie pragnienie poznania wartościowej i sympatycznej kobiety.
Najlepiej w przedziale wiekowym 20 - 36, sylwetka normalna.
Mam 175cm wzrostu, jestem zadbany i kulturalny.

Jeśli potrzeba więcej informacji, proszę pytać.
Pozdrawiam ; )
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 23
Oczywiście z mojego punktu widzenia mówię. Wartościowy człowiek ma wiele zalet, dla mnie w tej chwili bynajmniej, byłby to ktoś, komu można zaufać, że gdy wrócę to będzie... tak abym oprócz portów, miał także bezpieczną przystań, miejsce gdzie ktoś będzie czekał z radością nieobłudną : )

Taaaaak, wiem... "szukaj szczęścia na innej planecie" :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Taaaaak, wiem... "szukaj szczęścia na innej planecie" :)........
Co tak pesymistycznie? :) Już jedna istotka się zadeklarowała

~Ilona
2013-03-15 13:32
89.74.223.*
Re: marynarz pozna panią
seeman Jak kobieta kocha i jest wierna to i poczeka wiecznosć gg46127175
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
Tak była i już jej nie ma, miała się odezwać, ale to chyba ja będę czekał wieczność ;P Chociąż kto wie, może poprostu jestem niecierpliwy :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@jolkafasolka co do tej piosenki to z mojego doświadczenia jest całkiem odwrotnie, ale ten kawałek chodził mi cały tydzień po głowie.
Seeman, z twoim zawodem to raczej trzeba wybierać albo praca albo rodzina. Albo umrzesz bezdzietnie...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Można być i marynarzem i mieć rodzinę. A kobiety marynarzy mogą być szczęśliwe. Znam kilka takich par - i wiem, że nie jest to łatwe. Widać to po ich związkach. Tęsknota i samotność i choć nie jest to dla nich wymarzona opcja to i tak dają radę. Bez cierpliwości i szczerości nie uda się. Żaden związek nie jest łatwy. Ale czy możemy powiedzieć, że mężczyzna innego zawodu, który jest z nami codziennie np. murarz, lekarz czy leśniczy są wierni? Nie. To wszystko zależy od człowieka. A to w jaki sposób on szuka kobiety (czy na stałe, czy nie) to zależy tylko i wyłącznie od niego. Seeman życzę Ci szczęścia w poszukiwaniach!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mąż koleżanki jest marynarzem. Jakbym spotkała fajnego faceta marynarza to niestety musiałby wybierać praca albo związek. Ja bym tak żyć nie chciała. A co do wierności, no cóż, nie pytałam się o to ale najwidoczniej głodnemu chleb na myśli.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 7
Zgadzam sie z Słupszczanką, jeżeli sie chce to każdy związek jest w stanie przetrwać :D Co do zmiany zawodu, to śmieszne są takie propozycje, ja w takim bądź razie też zmienię zawód bo mężczyźni patrzą tylko przez pryzmat mojej pracy, nawet czasem unikam rozmów o pracy, a nawet zdarza mi sie skłamać ... ;)
Nie zgadzam się też z twierdzeniem, że 30 letni facet nie chce sie wiązać na stałe, lubie takie stereotypy, które wszystkich wrzucają do jednego worka :D Ludzie są różni i chyba osoba która sie wypowiada wie czego najbardziej chce. Mi nie przeszkadzałby taki związek na odległość, czasem dobrze jest zatęsknić, docenić poświecenie drugiej osoby i wynagradzać to po powrocie.
Jedynym mankamentem w życiu z marynarzem, moim zdaniem to jego nieobecność w wychowaniu dzieci i to tyle.
Seeman powodzenia i nie poddawaj się, bo tylko Ty wiesz co jest dla Ciebie najlepsze :D Pozdrawiam
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
Kiedy Seeman spotka swoją połowicę, może wtedy stanie przed takim wyborem: praca czy związek.
Póki co jest w fazie poszukiwania swojej idealnej kobiety i raczej nic innego nie skłoni go do pozostania na stałe na lądzie. A może trafi na taką, która nie będzie zmuszała do wyboru pomiędzy nią a morzem?

A skoro jest sam niech sobie chłop pływa i żyje jak chce-powrót do tego kraju, szukanie nowego zajęcia, na etacie za te psie pieniądze??? w pojedynkę??? każdy wie jakie są realia i każdy ma prawo żyć jak chce.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
" Nie zgadzam się też z twierdzeniem, że 30 letni facet nie chce sie wiązać na stałe, lubie takie stereotypy, które wszystkich wrzucają do jednego worka :D Ludzie są różni i chyba osoba która sie wypowiada wie czego najbardziej chce. Mi nie przeszkadzałby taki związek na odległość, czasem dobrze jest zatęsknić, docenić poświecenie drugiej osoby i wynagradzać to po powrocie.
Jedynym mankamentem w życiu z marynarzem, moim zdaniem to jego nieobecność w wychowaniu dzieci i to tyle. " - Zgadzam się z Tobą Nika. Zatęsknić też jest dobrze. :) Co do dzieci - fakt, jest ciężko niestety.
I dlatego również napisałam powyżej o tej wierności, ponieważ wiele razy słyszałam taką teorię, a ja nie oceniam wszystkich tak samo. Wiadomo z dala od domu - pokusy - ale myślę, że to zależy od danej osoby i nie wszyscy temu ulegną. Ale to oczywiście tylko moja opinia. :)
Każdy związek jest inny i nad nim trzeba pracować. Co do marynarzy i związków - ja znam szczęśliwe, a z wypowiedzi Kocio wynika, że tak nie bardzo. Ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka, bo i tak w życiu nigdy nie wiadomo co, jak, z kim, dlaczego i kiedy będzie/ułoży się. :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja bym tu jeszcze tylko dodał, że prawdopodobieństwo zdrady ze strony faceta NA MORZU jest .... tutaj niech już sobie sam swoje dopowie. Niektórzy nie rozumieją, że my tam pracujemy, a nie zabawiamy. Ktoś chyba za dużo filmów się naooglądał.
A kto odwiedza te wszystkie dziewczyny w agencjach w trójmieście?
Najciemniej jest pod latarnią ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
Nie zgadzam się też z twierdzeniem, że 30 letni facet nie chce sie wiązać na stałe, lubie takie stereotypy, które wszystkich wrzucają do jednego worka :D

Słupszczanka ,w mojej pracy zawodowej nie spotkałam się z 30 latkiem który chce na chwilę obecną "ślubować" Trzeba się dorobić ,mieć mieszkanie ,jeszcze mam czas. Jak znasz poważnie myślącego takiego faceta to gratuluję. Ja znam wystarczająco dużo takich osób i obu rąk by nie starczyło w wyliczaniu powodów DLACZEGO NIE.

Ja nie wrzucam nikogo do jednego worka :(

@seeman ,ale ona podała swoje gg ,byś Ty się do niej odezwał ,nie
na odwrót
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6
@Seeman wiem, że wkroczyliśmy na dość trudne tematy, w ogóle nie powiązane z Twoimi zamierzeniami tutaj, i ogólnie wszystkich za to przepraszam, ale dodam jeszcze jedno co do tej wierności.. mianowicie.. Panie Marynarzowe bez mężów w domu niestety też święte nie są.
@Jolkafasolka - w takim razie przykro mi, że takich nie znasz. Ja znam i takich i takich. Oczywiście każdy jest inny. Ale znam 30-letnich gotowych "ślubować". :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Hej :) Jeżeli chcesz pogadać, spotkać się to napisz: kochammorze.wp.pl@wp.pl
Czekam na odpowiedź i pozdrawiam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro marynarz ma rodzinę(żona, dzieci) to chyba oczywiste czego i kogo szuka na forum.....
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czepiasz się. Kobieta go zdradziła, pewnie jest przed albo w trakcie rozwodu i szuka drugiej połówki. To czego on tu szuka to już akurat jest jego sprawa i jego przyszłej dziewczyny.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Chętnie poznam Pana marynarza. Proszę napisać joanna_169@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Joanno , ilu się odezwało?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żaden. Obawiam się, że tutaj to ja go nie znajdę ;) Trzeba by ruszyć w plener
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Był przecież Seeman, ale skoro Panie nim pogardziły, to zapomniał pewnie już o tym forum ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.Odezwij sie jesli to jeszcze aktualne....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry