Widok
Hej. Chciałem tylko zauważyć, że jesteś dość odważna, dając taką propozycję w necie, biorąc pod uwagę, ile niebezpieczeństw może na ciebie czekać, różne osoby mogą się zgłosić przecież i tych osób nie znasz... Może poszukaj wśród swoich znajomych raczej, może ktoś się skusi? Co do wspólnego biegania, to ja zawsze wolę biegać lub ćwiczyć sam, z muzyką w uszach, wówczas nie muszę uważać na tempo innych osób i w jakikolwiek inny sposób dostosowywać się do nich, nie wspominając już o rozmowach, bo na takie to szkoda cennego oddechu... Poza tym, nie po to się biega, aby plotkować:-)