(12 lat temu) 30 marca 2014 o 21:44
Pewna gazeta ogłosiła konkurs na najsolidniejszego mieszkańca
miasteczka. Wśród zgłoszeń jedno było następującej treści:
"Od 5 lat nie piję, nie palę, przestrzegam higieny, nie zdradzam żony,
jestem spokojny, dobrze pracuje, kładę się wcześnie, wstaję o świcie,
nie wydaje na nic pieniędzy. Sądzę że już w grudniu mnie
wypuszcza..."
Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu
teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.
- Hej... - mówi niewidomy - ale duży fotel.
- W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący
obok pasażer.
Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru.
Dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem:
- Ale duże kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź.
Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z
basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy:
- Nie spłukiwać! Nie spłukiwać!
Siedzi w pokoju dwóch SZYBKICH. Siedzą, nic nie robią - nuda. Pierwszy:
- Może herbatę zrobimy?
- Dobry pomysł.
I nagle w pokoju wicher - czajnik wstawili na kuchenkę, herbatę do
szklanek wrzucili, wrzątkiem zalali, pobiegli do sklepu po cukier, podali
do stołu - wszystko trwało nie więcej niż 8 sekund.
Wypili, siedzą, nic nie robią - nuda. Drugi:
- Może zadzwonimy do Wacka? Wódki przywiezie, dziewczynki jakieś ze
sobą weźmie?
- Dobry pomysł.
I śmiga do telefonu, podnosi słuchawkę, z prędkością dźwięku
wybiera numer i mówi jakby strzelał z kałasznikowa:
- Wacek, przjżdżj, nudn, wdkę przwź, o dziwcznch nie zpmnij!
Minęły 2 sekundy i rozlega się dzwonek. Obydwoje rzucają się w
kierunku drzwi, otwierają błyskawicznie 5 zamków i patrzą, a za
drzwiami nikogo, tylko powoli, kołysząc się na wietrze opada pod drzwi
kartka papieru.
Podnoszą, czytają:
- Poszliśmy w p****, jak długo k**a można czekać????
Jasiek chodzi na imprezę co tydzień, Mariola co 16 dni. Znając okres
cyklu miesiączkowego Marioli oblicz prawdopodobieństwo, że na wspólnej
imprezie wpadną. Oblicz prawdopodobieństwo, ze będą to bliźniaki.
Pytanie dodatkowe: ile będą wynosić alimenty po 6 latach?
Blondynka u doktora:
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią..
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
- Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruję tą część ciała, w którą cię uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak
to boli!
- Który konkretnie?
A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...
Dlaczego murzyni mają dłonie jasne od środka?
Bo się trzymali drążka jak ich wędzili.
Przychodzi mikołaj do kobiety i mówi: pani mi potrzyma laskę to dam coś
z worka...
-Tato! Co to jest transwestyta?
- Nie wiem, zapytaj się mamy. On na pewno będzie wiedział.
Facet stoi w kolejce do kasy, a tu nagle ktoś go z tyłu zaczepia. Ogląda
się a tu niezła laseczka. Ona uśmiecha się do niego i zagaduje.
- Ja chyba Pana skądś znam
- No, nie przypominam sobie.
- Czy nie jest Pan czasem ojcem jednego z moich dzieci?
Facet zbladł trochę, próbuje coś odtworzyć w pamięci i jąkając się
pyta:
- Czy to Ty byłaś na tym zamkniętym przyjęciu z okazji 10 lecia mojej
pracy?
- Słucham?
- No wiesz, tańczyłaś na stole goła, ja rozebrałem się też, oblałem
szampanem, wylizałem i na koniec na oczach kolegów przeleciałem, mimo,
że ta twoja koleżanka zacinała mnie cały czas pejczem po d*pie?
- Coś podobnego! Pan chyba oszalał? Jestem wychowawczynią Pana dziecka
ze szkoły!!!!
Spotkałem raz faceta, który twierdził, że wie wszystko. Spytałem go o
imię mojej matki. Wiedział. Hmm, to jeszcze o niczym nie świadczy.
Wyniki w totka dziesięć lat temu? Wiedział. Przypadek. Średnia ilość
włosów leniwca olbrzymiego? Wiedział. Cholera... Przyszła data zgonu
teściowej?... wzór Bernouliego... liczba atomowa cezu... sto
pięćdziesiąty wers Hamleta... adres Jessiki Alby... ilość kalorii w
rodzynce... piąty akord w "The Rain Song"??...
wiedział, wiedział, WIEDZIAŁ!
- A jak musiałoby brzmieć pytanie, na które nie umiałbyś
odpowiedzieć? - zapytałem
- Hmm... nie wiem...
No i masz... Wpie**liłem gościowi bo nie lubię, ku*wa, blagierów.
1
0