Widok

boki rwać...

No i long weekend! Gdzie nie spojrzysz każdy michę cieszy! Pięknie! No to ja też się do tego przyczynię:

"W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i grają w karty. Grają grają, noc mija i zrobili się głodni. Jeden mówi:

-Grajcie we dwóch, ja idę coś wrzucić na ruszt.

Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią.. .

-Znacie tę wioskę na południe stąd? - Mhm - No to już jej nie ma. Wyssałem ich co do jednego.. .

Drugi wampir wstaje

- Dobra, teraz wy grajcie a ja napełnię żołąd.

Długo nie trwało i wrócił.Usta umazane krwią.. .

- Znacie to miasteczko na zachód stąd? -

No.. . -Nikt już tam nie mieszka, he,he..., be-ek!

Trzeci wampir wychodzi, rzucając w drzwiach:

- Teraz ja, niedługo wracam .

Wraca jeszcze szybciej niż tamci. Ociężale wchodzi do komnaty. Twarz cała

we krwi.

-A ty gdzie byłeś? -Nigdzie. w*******em się na schodach."



Liczę na jakiś rewanż...
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wybór miss. Wchodzi szanowne jury po naradzie:
- Ty, ty i ty - wskazując palcami.
- I jeszcze ja, i jeszcze ja - wcina się jedna z kandydatek na miss.
- No, i jeszcze ty. Wynocha!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Myśliwy zabija niedźwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporządzić zdobycz i ugotować kolację. Wie, że jego dzieci są niejadkami, i nie jadłyby, gdyby wiedziały, co to jest - więc decyduje, że im nie powie. Mały synek pyta:
- Co będzie na kolację?
- Zobaczysz.
Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą.
- No dobra - mówi ojciec - dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie wasza mama.
- Jemy dupka!!! - wykrzyknęła córka."

Lepiej by brzmiało jelenia albo rogacza :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy…
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy, bo na to, co zaproponuję, jedno oko trzeba będzie przymknąć…

O siódmej wieczorem wychodzi gość z biura.
- Bierzesz sobie pół dnia wolnego? – pyta szef.
- Nie, idę na obiad…
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myśliwy zabija niedźwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporządzić zdobycz i ugotować kolację. Wie, że jego dzieci są niejadkami, i nie jadłyby, gdyby wiedziały, co to jest - więc decyduje, że im nie powie. Mały synek pyta:
- Co będzie na kolację?
- Zobaczysz.
Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą.
- No dobra - mówi ojciec - dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie wasza mama.
- Jemy dupka!!! - wykrzyknęła córka.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaka jest różnica między mężczyzną a Bogiem?
- Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a mężczyzna niemiłosiernie ograniczony.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobre!:D
Zwłaszcza kiedy zwróci się uwagę na nicka autorki:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co odpowiada Jarosław Kaczyński pytany o sex?
-Odwraca kota ogonem :D
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jarek ma swoje wady, ale jest aniołem w porównaniu z autorem tego tekstu. Gdybym wierzył w mniejsze zło, to na pewno bym na niego zagłosował.

Co do zmiany oblicza to dziwnie się to pozamieniało. Dawniej Zbyszek był bulterierem jednej partii, teraz druga ma swojego bulteriera, tego krzywdziciela kotów. Dawniej mówiono że Jarek jest premierem i mówi Lechowi co ma robić, teraz mamy premiera który zachowuje się jakby kandydował na prezydenta, mówi, myśli i występuje za naszego p.o. Dawniej uważano że to tamci prowokują, teraz to ci prowokują i atakują. Wmawiając wszystkim wokół że tak się to robi.

Po tym jak ludzie oceniali debatę (ciekawe ilu oceniających ją obejrzało), można pomyśleć że ludzie właśnie tego chcą, że rację ma ten kto mówi głośno a nie ten kto mówi z sensem.
Zapewne nie ma się co bać, człowiek który łamie zasady które sam ustalił i uważa że tak trzeba, na pewno dotrzyma swoich obietnic...
ech..

Wybaczcie tą dygresje, pewnie źle zrozumiałem intencje Kachny, a może zatraciłem poczucie humoru.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Do Narodu

Nie jestem już żaden smarkacz
Łeb mam pokryty siwizną.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo zbyt Cię kocham Ojczyzno.

Niejeden ciężar na barkach
Dźwigałem, znosiłem trudy.
Nie zagłosuję na Jarka
Bo dość mam kłamstw i obłudy.

Gdy spytasz mnie, niedowiarka,
Dlaczego? wyznam ci szczerze:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo w żadną zmianę nie wierzę.

Skąd wiem, że wybór niedobry?
Nie wierzę w zmiany oblicza,
Bo nie chcę powrotu Ziobry
I teczek Macierewicza.

Bo nie chcę mieć Prezydenta,
Co straszy gejem i Żydem.
Co w każdym widzi agenta
I może zaszczuć jak Blidę.

Na Jarka nie oddam głosu
Za czasy, gdy był premierem,
Za ten upadek etosu
I koalicję z Lepperem.

Za to, co wciska ludowi.
Na co pozwala i sprzyja,
Za to, co pisze Sakowicz
I głosi Radio Maryja.

Za sieć podsłuchów i haków,
Wydanie walki elitom.
Za to, że skłócił Rodaków,
Za IV Rzeczpospolitą.

Dziś w duszy mej zakamarkach.
Odkrywam decyzji sedno:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo nie jest mi wszystko jedno.

Wybaczcie drwinę i sarkazm.
Odporność się z wiekiem zmniejsza.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo Polska jest najważniejsza
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Na ostrym kacu facet podnosi się z łóżka, odkleja język od podniebienia i chwiejnym krokiem kieruje się do kuchni. Siada za stołem, żona grzecznie podaje mu talerz z jajecznicą. Facet zaczyna jeść i nagle mówi:
- Cholerny teść...
Zabiera się znowu do jedzenia, ale po dwóch minutach już wyraźnie zły mówi podniesionym głosem:
- Cholerna teściowa.
Żona krząta się po kuchni jak może najciszej, ale nie byłaby kobietą gdyby nie poznała przyczyny coraz większego rozdrażnienia męża:
- Dlaczego bluźnisz na moich rodziców, kochanie?
Facet zrywa się ze stołka, rzuca w nią widelcem i wrzeszczy:
- Bo, kurna, dali ci takie imię, że człowiek nie może go sobie rano przypomnieć!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Lech Kaczyński odwiedził jedna z warszawskich podstawówek. Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytał: "Co to jest tragedia? Czy ktoś mógłby podać przykład?"
Dziewczynka z pierwszej ławki podniosła rękę: "Gdyby mój przyjaciel, który mieszka na wsi, bawił się na polu i został rozjechany przez traktor - to byłaby tragedia."
"Nie" - odpowiada Lech. "To byłby wypadek."
Zgłasza się kolejne dziecko: "Gdyby autobus, który odwozi 50 dzieci do szkoły, miał wypadek, w którym zginęliby wszyscy pasażerowie - to byłaby tragedia."
"Też nie" - odpowiada znowu Kaczyński. "To byłaby wielka strata. Czy ktoś ma inne pomysły?"
W klasie cisza. Nikt nie chce się zgłosić. Nagle odzywa się Jasiu: "Gdyby samolot, w którym leciałby Pan Prezydent został trafiony przez pocisk i rozpadł się na kawałki - to byłaby tragedia."
"Brawo! - wola Lech Kaczyński. "Możesz nam powiedzieć dlaczego uważasz, ze to byłaby tragedia?"
Na to Jasiu:" Dlatego, ze to na pewno nie byłaby wielka strata i raczej nie byłby to wypadek."

Podczas podróży na miejsce katastrofy samolotu prezydenckiego Putin pyta swojego dowódcy.
-Czy wszystko poszło zgodnie z planem?
-Tak, tylko, że na pokładzie samolotu nie było premiera
-I co my teraz zrobimy - pyta rozzłoszczony Putin
Na co dowódca - Sprzedamy im drugi.

Lecą Putin i Łukaszenko samolotem. Nagle zaczynają się potężne turbulencje. Putin pyta: Jak sadzisz? Jeśli zginiemy w katastrofie, gdzie będą najbardziej rozpaczać, w Rosji czy na Białorusi? "W Polsce" - odpowiada Łukaszenko. "Dlaczego" - dziwi się Putin. "Przecież nas tam nie lubią?" "Bo będą żałować, że nie było z nami Kaczyńskiego!

Ranek dnia następnego po złożeniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do krypty wawelskiej. Ciało prezydenta zostaje znalezione na dziedzińcu. Odbywa się pośpieszny powtórny pochówek. Następnego dnia sytuacja powtarza się. Na trzecią noc w krypcie zainstalowano monitoring. Nad rankiem Prezydent znów zostaje znaleziony poza Wawelem, więc pracownicy zamku przeglądają nagranie. A na nim o północy powstaje Marszałek Piłsudski i wyprowadza Prezydenta na zewnątrz krzycząc:
-Trzy miliony mieszkań!!! To se teraz k***a znajdź własne!!!!

Skąd tyle ludzi było świadkami katastrofy samolotu z prezydentem?
-Bo w lesie mieli rozkaz dmuchać w prawe skrzydło.

Co zamawia Tusk w restauracji?
- Kaczkę po smoleńsku i zimnego Lecha :)))

Jak brzmiały kondolencje Putina do Polaków?
„Gratulacje-stop-gaz-stop-ropa-stop..."

Dlaczego zwłoki Kaczyńskiego tak dobrze się zachowały?
- Bo siedział w foteliku.

Dlaczego długo nie mogli znaleźć ciała żony prezydenta?
-Bo wtopiła się w otoczenie.

Dlaczego konfiskowano aparaty dziennikarzom?
-Ponieważ ludzie nie są gotowi na zdjęcia żony prezydenta bez makijażu.

Czemu samolot z prezydentem się rozbił?
-Bo Nieszczęściem jest, kiedy duży kraj ma zbyt wielu małych mężów. - Platon.

Dlaczego było słychać dwie eksplozje przy katastrofie samolotu z prezydentem?
-Bo druga była tak dla pewności.

Dlaczego Kaczyńskiego pochowali na Wawelu?
- Bo każdy król musi mieć swojego błazna!

Stewardessa dostała polecenie od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot zaraz się rozbije. Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
- Czy wszyscy maja dokumenty?
Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
- Taaak!!!
- W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie.
Pasażerowie podnoszą je w góre i radośnie machają.
- A teraz wszyscy rolujemy dokumenty nad głową, rolujemy... ciaśniutko, ciaśniutko...
Pasażerowie entuzjastycznie zwijają, ciaśniutko...
- A teraz niech wszyscy wsadza sobie je głęboko w dupę, żeby zwłoki dało się łatwo zidentyfikować!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
dobra dobre
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
:D dobre!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
...http://www.przekroj.pl/work/privateimages/formats/D/7564.jpg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak nazywa się islandzki wulkan?

E-ch*je-ja-wam-dam-polatać
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
o nawet nie trzeba usuwać kropek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
...http://h.imagehost.org/0295/7518.jpg

zeby zobaczyć 3 kropki usunąć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ha !!! Gratuluję poczucia humoru. Widać nie wszyscy obywatele tego kraju poddali się zbiorowej histerii. Wielkie brawa.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Na pokład samolotu lecącego do Smoleńska wsiadł człowiek, "mały", kłótliwy, przeciętny prezydent, zaściankowy i ksenofobiczny, mierny polityk. Autor słów: "spieprzaj dziadu","małpa w czerwonym","ja pana załatwię", nie znający za to słów refrenu hymnu... Pośmiewisko nie tylko satyryków, ale całej Europy i prezydent z rekorodowo niskim poparciem społecznym... W trumnie ze Smoleńska przywieziono "wybitnego męża stanu", "patriotę", "bohatera narodowego", "ojca narodu", "największego Polaka", "równego królom"... Ja się kurna pytam, kto podmienił zwłoki?! Gdzie jest ciało Kaczyńskiego?!
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 6
Tinker Bell najlepszy kawał jaki w ostatnim czasie słyszałam. Proszę więcej :-))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry