Re: brazylijka :)
bukowina napisał(a):
> gizmo napisał(a):
>
> > czym Cię tak rozczarowałem ?
>
> pisałeś co lubisz i jak szybko to Cię jednak zniechęca.
> A ciało? Cóż...
rozwiń
bukowina napisał(a):
> gizmo napisał(a):
>
> > czym Cię tak rozczarowałem ?
>
> pisałeś co lubisz i jak szybko to Cię jednak zniechęca.
> A ciało? Cóż zmienia się :) albo do tego przywykniesz albo
> będziesz już wkrótce cierpiał. Cego Ci nie życzę.
Zdaję sobie sprawę z faktu, że ciało się zmienia, starzeje się. Jednak pomimo tego może do końca życia być "piękne" i "apetyczne", skóra może być sprężysta, a mięśnie silne i twarde. Osiągnąć to można tylko poprzez regularny trening, życie zgodne z naturą. Oczywiście można to olać i w wieku dwudziestu kilku lat mieć ciało przypominające bezkształny worek pełen flaków. Nie napisałem, że ciało musi być szczupłe, zgrabne, proporcjonalne itp. itd. Natura każdemu dała inny "pojazd", ale to jak o niego dbamy zależy w dużej mierze od nas samych.
Pisząc o pięknym i zadbanym ciele daleki byłem od wychwalania jędrnych pupek i cycuszków nastoletnich dziewczyn, które za kilka lat zwiotczeją, a w pustych głowach wciąż hulał będzie wiatr...
Na pewno zbyt mocno zwracam uwagę na zdrową i zadbaną "powłokę", ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby zwróciła na siebie moja uwagę superinteligenta, superfajna, superczuła i supermiła dziewczyna o wyglądzie wieloryba, która całe życie użala się nad swoją tuszą, a jeszcze nic nie zrobiła żeby to zmienić... jestem samcem, zwykłym przeciętnym samcem... pomimo wszystko źle się czuję z tym, że Cię rozczarowałem...
zobacz wątek