Widok
Zalezy ile wydajesz na zycie. Rata kredytu wyjdzie cie co najmniej 1700-2000zl (zalezy jak stopy beda sie zmieniac, moze i wiecej). Do tego rachunki za prad/gaz/wode/smieci wiec sam dom + utrzymanie to masz 2500. A ile wydajesz na zycie na 4 osobowa rodzine to zalezy od Ciebie. Niektorzy wydaja 1000zl i jakos zyja a niektorzy 10000 i im malo.
Cokolwiek zdecydujesz, pamiętaj, że teraz są najniższe stopy, podejmowac decyzję na lata posługując się obecnymi historycznie niskimi stopami to zbyt optymistyczne podejście.
Zrób sobie kalkuklacje dla stopy wyższej o 1.5%, z zarobkami jakie jesteś w stanie osiągnąc po zwolnieniu z pracy i znalezieniu nowej itd. i wtedy kombinuj czy Cie stać. Policz czy masz zamiar mieć kolejne dzieci, jeździć na wakacje itp i uwzględnij to w szacunkach wydatków.
Dom domem, ale nie chcesz go kiedyś stracić przez nieuważne kalkulacje.
Zrób sobie kalkuklacje dla stopy wyższej o 1.5%, z zarobkami jakie jesteś w stanie osiągnąc po zwolnieniu z pracy i znalezieniu nowej itd. i wtedy kombinuj czy Cie stać. Policz czy masz zamiar mieć kolejne dzieci, jeździć na wakacje itp i uwzględnij to w szacunkach wydatków.
Dom domem, ale nie chcesz go kiedyś stracić przez nieuważne kalkulacje.
Ojoj 5.200 na miesiąc to trochę mało przy 4 osobowej rodzinie. My mamy ciut większy dochód, mniejszą ratę kredytu i ledwo wiążemy koniec z końcem. Nadmienię,że nie chodzimy nawet na pizze- no może raz na 3 m-ce, o kinie czy aquaparku zapomnij. Fakt,że wydaje na dzieci- jedno trenuje i treningi w powiązaniu z wyjazdami kosztują, a drugie chodzi do przedszkola.Ciuchy- żadne firmówki. Chyba za dużo wydaję na życie......
w ciągu 5 lat studiów wydałam ponad 30 tys. na wynajmowane pokoje i są to pieniądze nie do odzyskania , a tak wkładam przynajmniej w swoje własne m. Nie każdy ma możliwość mieszkać u rodziców na garnuszku do 30 , aż odłoży odpowiednią kwotę , a wynajmowanie mieszkania w 3-mieście jest droższe niż kredyt
No tak , każdy może stracic prace bądź zdrowie- ale gdzie ma mieszkać? nie każdy pochodzi z bogatej rodziny , gdzie rodzice dadzą kase na mieszkanie i ile lat trzeba by odkładac na swoje by nie brać kredytu - no i gdzie wtedy mieszkać? i tak trzeba by płacic za wynajem- to wolę jednak chatę na kredyt... przynajmniej spłacam swój kredyt a nie kogoś ...:)
Czy to jest ostateczna decyzja banku czy to są wyliczenia zdolności kredytowej?
Poza tym takie rzeczy to tylko chyba w alior banku gdzie oprocentowanie kredytu to z jakieś 2,5 % + Wibor 3M też tyle mi wyliczyli ale rata miesięczna była o prawie 200zł wyższa.
Ja przy 275400zł płace (na dzień dzisiejszy) około 1480zł kredyt na 30 lat
Osobiście się zgadzam z kolegą kredyciarz- żyd:-) przy kwocie około 8-9 tyś netto w banku czułem się jak petent a nie klient.
Poza tym takie rzeczy to tylko chyba w alior banku gdzie oprocentowanie kredytu to z jakieś 2,5 % + Wibor 3M też tyle mi wyliczyli ale rata miesięczna była o prawie 200zł wyższa.
Ja przy 275400zł płace (na dzień dzisiejszy) około 1480zł kredyt na 30 lat
Osobiście się zgadzam z kolegą kredyciarz- żyd:-) przy kwocie około 8-9 tyś netto w banku czułem się jak petent a nie klient.