Re: bum
Bo zadaniem mediów nie jest wywoływanie strachu i paniki, tylko rzetelne informowanie o faktach.
Ludzie, którzy tam nie mieszkają, w dużej części przyjęli to jak jedną z wielu informacji ze...
rozwiń
Bo zadaniem mediów nie jest wywoływanie strachu i paniki, tylko rzetelne informowanie o faktach.
Ludzie, którzy tam nie mieszkają, w dużej części przyjęli to jak jedną z wielu informacji ze świata. Natomiast inaczej podchodzą do tego sami Londyńczycy. Mam dwie przyjaciółki, które tam od kilku lat mieszkają. Do jednej z nich udało mi się dodzwonić w czwartek dopiero po 22. Oboje z mężem przeżyli kilka godzin koszmaru. W czasie gdy nastąpiły zamachy byli w drodze do pracy, każde osobno. Do pracy dotarli bardzo spóźnieni, bo przestała działać komunikacja. Do tego nie mogli się ze sobą skomunikować, bo przestały działać telefony. Przez pół dnia każde z nich denerwowało się, czy coś się nie stało drugiemu. Na moją koleżankę tak to wszystko podziałało, że na razie boi się wsiąść do metra.
Czy ktoś oglądał dzisiaj (to jest: już wczoraj) film dokumentalny o fanatyźmie muzułmańskim, na drugim programie po Panoramie? Dobra lekcja dla zwolenników fanatycznego islamu.
zobacz wątek