Widok

buty na harpagan

Czesc
Wybieram sie na harpagan i meczy mnie jeden problem. Mianowicie buty. nie mam pojecia w jakich sie wybrac. W jakich butach Wy sie wybieracie. Chetnie uslysze i nazwy ewentualnych marek jaki i typy preferowanego obuwia. W kazdym razie prosilbym o takie rady ktore pozawola mi na zminimalisowanie ryzyka nieprzyjemnych otarc i odciskow co pozwoli na spokojne dotarcie do mety ;) Aha... no zamieralbym wydac tak max 400 na te buty wiec prosze w tych granicach....

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nix napisał(a):

> Czesc
> Wybieram sie na harpagan i meczy mnie jeden problem. Mianowicie
> buty. nie mam pojecia w jakich sie wybrac. W jakich butach Wy
> sie wybieracie. Chetnie uslysze i nazwy ewentualnych marek jaki
> i typy preferowanego obuwia. W kazdym razie prosilbym o takie
> rady ktore pozawola mi na zminimalisowanie ryzyka
> nieprzyjemnych otarc i odciskow co pozwoli na spokojne dotarcie
> do mety ;) Aha... no zamieralbym wydac tak max 400 na te buty
> wiec prosze w tych granicach....
>
> pozdrawiam

Ja osobiście proponuję buty ... rowerowe (SIDI Eagle), a do zestawu rower ;-). Gwarantowany brak otarć i odcisków na stopach, natomiast mogą pojawić się otarcia innych części ciała ;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok.... nie sprecyzowalem pytania... :)
chodzi mi o buty na trase piesza, ale za rade dziekuje... jak wybiore rower to sprawdze te buty....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nix napisał(a):

> Czesc
> Wybieram sie na harpagan i meczy mnie jeden problem. Mianowicie
> buty. nie mam pojecia w jakich sie wybrac. W jakich butach Wy
> sie wybieracie. Chetnie uslysze i nazwy ewentualnych marek jaki
> i typy preferowanego obuwia. W kazdym razie prosilbym o takie
> rady ktore pozawola mi na zminimalisowanie ryzyka
> nieprzyjemnych otarc i odciskow co pozwoli na spokojne dotarcie
> do mety ;) Aha... no zamieralbym wydac tak max 400 na te buty
> wiec prosze w tych granicach....
>
> pozdrawiam

Ja osobiście proponuję buty ... rowerowe (SIDI Eagle), a do zestawu rower ;-). Gwarantowany brak otarć i odcisków na stopach, natomiast mogą pojawić się otarcia innych części ciała ;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adidas adventure - niskie, nieprzemakalne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adidas Adventure ... jest ... bardzo dobry !!!

ale czy nieprzemakalny ... chyba masz inne niż ya albo niechodziłeś po chaszczach w totalną zlewę (sciana wody)

niesłyszałem o butach nieprzemakalnych*
- poza tymi na lodowce ... ale na harpa odpadaja (no chyba ze ktoś wpadnie na pomysł przeniesienia imprezy na lodowiec)


- btw - moje Adidaski adventure kupiłem ponad rok temu za 170

oto zalety:
- wytrzymałe (cały rok przechodzilem ok 1500 - 2000 km), nie zniszczyły ich wiosenne roztopy, palące słońce, trzaskający mróz, błotnista jesień
- przeżyły rok ponadprzecietnego traktowania i tylko podeszwa sie troche starła
- wygodne !!! - nawet jak totalnie przemokną :)
- 0 odcisków
- ani razu sie niezdażyło aby bolały mnie stopy (czego niemoge powiedzieć o innych wynalazkach)
- na harpa w sam raz (no chyba że śniegu p kolana :P)

minusy:
- w upalne dni przy długim marszu stopa sie poci niemiłosiernie :P
- przemakają w sporym deszczu, ale impregnat (byle nie w płynie!!!) i można cieszyć się suchym butem przez dłużej

reasumując - Te buty polecam każdemu

--- --- --- --- --- -->

Powaga zabija powoli; jupi -> bede rzyć wiecznie ^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Mouser,

Poważnie są nieprzemakalne - podejrzewam, że mamy jakieś inne odmiany adventure. Moje rok temu w lipcu, w Brodnicy kosztowały 394 złote. Bolało gdy wydawałem kasę, ale teraz nie żałuję.

Pozdrawiam
Bartolini
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy po przejściu po dnie rzeki też są suche ? :)

--- --- --- --- --- -->

Powaga zabija powoli; jupi -> bede rzyć wiecznie ^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten temat pojawia się tu chyba przed każdym Harpaganem, więc polecam zajrzeć do historycznych wątków.
A w skrócie:
- za nic w świecie nie bierz ciężkich butów typu glany ani innych wojskowych.
- ja preferuję lekkie trekingi średniej wysokości, ale muszą być dobrze rozchodzone. Jeżeli jeszcze takich nie masz to może lepiej spróbuj w butach biegowych. Wielu zawodników poleca Salomon XA.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> - za nic w świecie nie bierz ciężkich butów typu glany ani
> innych wojskowych.

!!!!!!

> - ja preferuję lekkie trekingi średniej wysokości, ale muszą
> być dobrze rozchodzone. Jeżeli jeszcze takich nie masz to może
> lepiej spróbuj w butach biegowych. Wielu zawodników poleca
> Salomon XA.

Najważniejsze: byle nie nowe! Lekkie trekingi albo solidniejsze biegowe. Salomonki do rajdów (XA, RaidRace) są niestety coraz cięższe do upolowania w sklepach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam do biegania rozchodzone pumy, ale w nich moge tylko biec :) jak zaczyna isc momentalnie mam pecherze... :) ale 100km to ja nie przebiegne :)
poszukam salomonow moze w czechach.. maja tam teraz niezle obnizki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MaRS napisał(a):

> Ten temat pojawia się tu chyba przed każdym Harpaganem, więc
> polecam zajrzeć do historycznych wątków.
> A w skrócie:
> - za nic w świecie nie bierz ciężkich butów typu glany ani
> innych wojskowych.

W ramach treningo udało mi się przejść 100 km / 24h, i właśnie w glanach (dobrze rozchodzonych - mają już blisko 3 lata). Szliśmy głównie w terenie, twardej nawierzchni może z 15-20 km. Zakończyło się bez żadnych pęcherzy, odcisków, odparzeń.
Jednak jeśli chodzi o Harpagana zastanawiam się nad czymś innym, obawiam się zę glany niedługo zakończą swój żywot :)

pozdrawiam,
Joseph, "Wszystko za WINO"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Joseph napisał(a):

> W ramach treningo udało mi się przejść 100 km / 24h, i właśnie
> w glanach

No to gratuję
Ja z takimi butami mam złe doświadczenia (nie tylko z wojska)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> W ramach treningo udało mi się przejść 100 km / 24h, i właśnie
> w glanach (dobrze rozchodzonych - mają już blisko 3 lata).
> Szliśmy głównie w terenie, twardej nawierzchni może z 15-20 km.
> Zakończyło się bez żadnych pęcherzy, odcisków, odparzeń.
> Jednak jeśli chodzi o Harpagana zastanawiam się nad czymś
> innym, obawiam się zę glany niedługo zakończą swój żywot :)

Wiesz... to miałeś dużo szczęścia i chyba sucho było...
Widziałem po połowie Harpagana stopy na biało odbite ;) no ale ponieważ kolega był z gatunku serwiwalowców (cały w moro, duże dziary itede), to mimo wszystko chciał dac sie pokroić za opinacze i twierdził, że wszystko przez to, że za mało chodził i za pół roku sie przygotuje lepiej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
k napisał(a):
>
> Wiesz... to miałeś dużo szczęścia i chyba sucho było...

Troche w nich już przeszedłem, kilka wypadów >100 było. Na ostatnim nie było sucho, a wodoodporne już nie są :)

> kolega był z gatunku serwiwalowców (cały w moro, duże
> dziary itede),

Z takich ludzi zazwyczaj się po cichu śmieje :) Może kwestia mojej ekipy, ale ludzie "udający wojaków" zazwyczaj plany mają najbardziej ambitne, a do tego masę sprzętu (zbędnego) który nie wiem po co dxwigają. Kończy się często tak zę kończą trasę na 1/4, 1/3 zaplanowanej trasy.

Jedyne co "zapożyczyłem" to spodnie wojskowe - świetne na wypady, głównie ze względu na pojemne kieszenie + Cargo. A glany od zawsze, komfort, sucho (w moich już nie :)), noga się nie poci, jednie do chodzenie na dłuższe dystansy po asfalcie się nie nadają, ale asfalt bez względu na buty jest zabójczy dla stóp.

pozdrawiam,
Joseph, "Wszystko za WINO"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0