Re: bycie kasjerem
Zmieniły się czasy, kiedyś to ''sklepowe'' były górą ; )),po ''znajomości'' to i coś spod lady się dostało...a dzisiaj ''klient nasz Pan''ma zawsze rację i już....zawsze mnie to wk....w czasie...
rozwiń
Zmieniły się czasy, kiedyś to ''sklepowe'' były górą ; )),po ''znajomości'' to i coś spod lady się dostało...a dzisiaj ''klient nasz Pan''ma zawsze rację i już....zawsze mnie to wk....w czasie studiów dorabiałam sobie na jednej ze stacji paliw w Gdyni i nieraz słyszałam komentarze i propozycje od ''inteligentnych inaczej'', jak odpowiedziałam dość ''dosadnie''na niby żart to wylądowałam na dywaniku u kierownika bo klient poczuł się ''urażony'' i musiałam go jeszcze przeprosić,bo dla stacji ważniejszy jest klient niż pracownik..............na szczęście to było bardzo dawno temu . :))
zobacz wątek