Odpowiadasz na:

Re: bycie kasjerem

Podobna historia przydarzyla sie moim kolegom ze studiow. W tamtych czasach (polowa lat 90-tych) student raczej groszem nie smierdzial, wiec moj kolega - student psychologii wraz z drugim kolega -... rozwiń

Podobna historia przydarzyla sie moim kolegom ze studiow. W tamtych czasach (polowa lat 90-tych) student raczej groszem nie smierdzial, wiec moj kolega - student psychologii wraz z drugim kolega - studentem matematyki znalezli robote przy kopaniu rowow pod kable telefoniczne.
Ktoregos razu uslyszeli, jak przechodzaca obok nich mamuska powiedziala do swojego synka: "Jak nie bedziesz sie uczyl to wlasnie tak skonczysz!". Zreszta chlopaki nieraz slyszeli "komplementy" pod swoim adresem w stylu robole, nieroby, "nie chcialo sie nosic teczki" etc. Za pare groszy, ktore zarobili (bodajze 6 zl na godzine) zaliczyli dodatkowo calkiem niezla szkole pokory...

zobacz wątek
15 lat temu
~piotrukas

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry