Re: bycie kasjerem
Wcale nie, bo większość tych ludzi na kasie to ludzie z mgr przed nazwiskiem. To że się będzie dziecko uczyć nie gwarantuje żadnej pracy. Jest po prostu nadmiar ludzi z mgr. szczególnie po uniwerku...
rozwiń
Wcale nie, bo większość tych ludzi na kasie to ludzie z mgr przed nazwiskiem. To że się będzie dziecko uczyć nie gwarantuje żadnej pracy. Jest po prostu nadmiar ludzi z mgr. szczególnie po uniwerku więc nie ma dla nich pracy. Jest to ogólnie duży problem bo teraz poziom na uczelniach jest bardzo mały, młodzi ludzie zamiast iść do pracy i pracować na państwo to siedzą na uczelni przez 5 lat i to państwo musi utrzymywać ich w tym czasie. Inną sprawą jest natomiast to że teraz naprawdę każdy może skończyć studia nawet największy tuman wystarczy że się nauczy na blachę jakiegoś tematu. Zresztą najlepiej to widać u lekarzy. Moim zdaniem powinno się zrezygnować z ogólniaków. Robić tylko licea profilowane, to każdy kto by wychodził ze szkoły średniej miałby jakiś fach w ręku. Sam kończyłem tech. elektroniczne i naprawdę dużo mnie nauczyli. Skończyłem też eti i pracę znalazłem natychmiast po studiach. Zrobili mi mały test z programowania i dostałem całkiem dobre pieniądze jak na pierwszą pracę (2500/rękę).
zobacz wątek