Re: bycie kasjerem
takich przykładów jest mnóstwo bo pracy nie ma. Byle kto jest w stanie skończyć studia to się namnożyło magistrów za 2000 zl / semestr. Jestem po studiach. Pracuję jako sprzedawca bo tylko tak...
rozwiń
takich przykładów jest mnóstwo bo pracy nie ma. Byle kto jest w stanie skończyć studia to się namnożyło magistrów za 2000 zl / semestr. Jestem po studiach. Pracuję jako sprzedawca bo tylko tak pracować mogę. Jestem na rencie, mam bardzo poważne problemy zdrowotne przez które mam BARDZO duże ograniczenia jeśli chodzi o zatrudnienie. Może Th siedzisz na garnuszku rodziców i odkładasz grosz do grosza ale nie kazdy tak ma, niektórzy od najmłodszych lat mają ciężko i choć żyją na swoim od wczesnych lat sa chorzy lub pracują za marne grosze bo tak się w życiu układu. Nie każdy ma idealne życie. Już widzę jak zaczniesz się bronić ale to ty w życiu nie osiągnąłeś albo jak to ciężką pracą do czegoś doszedłeś. Jak już przyjdziesz do sklepu i spojrzysz na sprzedawcę zastanów się kilka razy bo ten człowiek może cię przeskoczyć 10 razy tylko jestem zmuszony do tego by robić co robi. Niektórzy to po prostu lubią-swoją drogą.
zobacz wątek