ja rozumiem, ze wiele jest pacjentów, którzy chcą się tam dostać. rozumiem prawie wszystko, poza totalnym bałaganem, jaki panuje w tej placówce. Mój mąż należy do innej przychodni i z niczym nie ma problemu, a wiec nasuwa się jedno- czas się przeorganizować i wyjść do ludzi, bo tylko dzięki nim oni mają pieniądze. Zmienili numer telefonu- ok. Ale nie zaktualizowali swoich stron poza jedną- celowo wprowadzają ludzi w błąd? poza tym, jak u męża powstała taka sytuacja to otrzymał SMS ze zmianami- to się nazywa podejście do ludzi! proszę Dyrekcję o wdrożenie myślenia,. bo czego jak czego, ale tego to w zarządzaniu tą placówką wybitnie brakuje!