Widok
Delikatesy prędzej czy później zamkną ze względu na przesympatyczną i przemiłą obsługę. Jak pierwszy raz wszedłem do tego sklepu i zobaczyłem te same kobitki co sprzedawały w ODIDO to myślałem, że zejdę. To była pierwsza i ostatnia moja wizyta w tym sklepie. Wolę jechać do Xaviera gdzie Panie są miłe, choćby było drożej. Nie wiem że właściciel nie zwraca uwagi na to kogo zatrudnia.
wydaje mi się że co niektóre sklepy zostaną zamknięte szybciej niż zostały otwarte, przede wszystkim delikatesy, gdzie jest kompletna pustka, obsługi więcej niż klientów, a na temat obsługi z odido to rzeczywiście wolę się nie wypowiadać, ale nie o to chodzi, myślę że po prostu taki duży sklep w tym miejscu nie jest potrzebny, ja na przykład mieszkam blisko lotniczej i nie jest mi po drodze, weszłam tam jak byłam w salonie kosmetycznym zobaczyć jak jest, dobrze nie jest więc za pewne korzystać nie będę, sądzę że max xavier przebija wszystkie delikatesy w Baninie; na osiedlu to jest raczej potrzebny mały porządny sklep z miłą obsługą gdzie można kupić 1 piwo też hehe
Ale mogę polecić salon kosmetyczny Perła, korzystałam z zabiegów na twarz i dłonie, może nie są to usługi na najwyższym poziomie, ale ceny są naprawdę dobre, tak więc patrząc na porównanie jakość - cena stawiam 5+.
Moja koleżanka korzysta z fitnessu i jest bardzo zadowolona, ale ponoć najtaniej nie jest. Takie usługi jak fitness, kosmetyczka czy fryzjer to na pewno się utrzymają, coś dla dzieci też by się przydało, jakiś plac zabaw, może jakieś zajęcia rozwijające też;
ale takim delikatesom to nie wróżę długo, a sklepik z ciuchami?? coż, dziewczyny, naprawdę kupujecie ciuszki po takich osiedlowych sklepikach? czy jedziecie w miejsce gdzie tych sklepów jest więcej.
Ale raz tam zajrzę, następnym razem jak będę u kosmetyczki :-)
Ale mogę polecić salon kosmetyczny Perła, korzystałam z zabiegów na twarz i dłonie, może nie są to usługi na najwyższym poziomie, ale ceny są naprawdę dobre, tak więc patrząc na porównanie jakość - cena stawiam 5+.
Moja koleżanka korzysta z fitnessu i jest bardzo zadowolona, ale ponoć najtaniej nie jest. Takie usługi jak fitness, kosmetyczka czy fryzjer to na pewno się utrzymają, coś dla dzieci też by się przydało, jakiś plac zabaw, może jakieś zajęcia rozwijające też;
ale takim delikatesom to nie wróżę długo, a sklepik z ciuchami?? coż, dziewczyny, naprawdę kupujecie ciuszki po takich osiedlowych sklepikach? czy jedziecie w miejsce gdzie tych sklepów jest więcej.
Ale raz tam zajrzę, następnym razem jak będę u kosmetyczki :-)
Utrzymają się. Obecnie korzystają osoby mieszkające na osiedlu rodzinnym. Niedługo powstanie familijne i będzie wzmożony ruch. Nie każdy ma auto, żeby jechać na lotniczą a tak spacerkiem można się przejść i zrobić zakupy. Sama piszesz, że mieszkasz blisko lotniczej więc tam robisz zakupy. Poza tym teraz szybko robi się ciemno i to też jest przyczyną małego ruchu. Początki zawsze są trudne.
Co do obsługi - jestem zdziwiona waszymi wypowiedziami.
Nigdy nie spotkałam się z arogancją z ich strony.
Więcej empatii.
Co do obsługi - jestem zdziwiona waszymi wypowiedziami.
Nigdy nie spotkałam się z arogancją z ich strony.
Więcej empatii.
Fryzjer dobry - była, piekarnia rewelacja - pyszny i świeżutki chleb i ogromny wybór. Delikatesy masakra - na tablicy widnieją ceny promocyjne danego produktu, a Pani nalicza inną cenę po zwróceniu uwagi oburza się i twierdzi, że promocja już nie obowiązuje, a nie zmieniła ceny, bo nie miała czasu - to jakaś kpina. Taka sama sytuacja jest z wędlinami - zwróćcie uwagę jaka cena widnieje, a jaką Pani nabija- są o 1 zł wyższe, taka sytuacja spotkała mnie trzy razy więcej tam nie pójdę - to zwyczajni oszuści. No i nie miła obsługa także.
zastanawiam się czy delikatesy i odido mają tego samego właściciela??? bo obsługa jest z odido MASAKRA, towar albo przeterminowany albo zawyżają cenę. Z odido zrezygnowałam szybko ( oszustwa i nieświeży towar) w delikatesach byłam dosłownie cztery razy i za każdym razem coś (albo zawyżają ceny albo nie ma grosza wydać po minach ekspedientek można wywnioskować,że klient przeszkadza im w pracy). Czara goryczy przelała się, więcej tam nie kupię, i wam radzę to samo, może spadek obrotów da do myślenia właścicielowi, bo konkurencję ma sporą - Max i Xawier,Biedronka.