Widok

ceny mieszkań w Gdańsku

Cześć wszystkim, zastanawiałam się nad zakupem mieszkania w Gdańsku, ale patrząc na ogłoszenia, to zbieram szczękę z podłogi, Ceny 6 tys. za metr jakieś zagrzybiałej 40m rudery do remontu pamiętającej jeszcze czasy wujka Stalina? Co się tutaj wyrabia, przepraszam, ale czy ludziom się całkiem w głowach poprzestawiało i nie wstyd im nawet wystawiać takich ogłoszeń? przecież ceny tych mieszkań są kompletnie nieadekwatne... Może wypowie się ktoś co może powiedzieć więcej na temat gdańskiego rynku? Spoko może i są tutaj lepsze zarobki i łatwiej z pracą, ale chyba się niektórym w d*pa.ch poprzewracało z tymi cenami...
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 16

Śmiesznie czyta sie to 3 lata później, kiedy ceny mieszkań zdążyły juz sokcozyć o 60-100 tysięcy w górę :D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Płacisz tylko za wynik w https://www.trojmiasto.pl/Estate-Polska-o74629.html, jeżeli chcesz sprzedać lub wynająć nieruchomość. Nie nakręcają żadnych dodatkowych, dziwnych opłat, a baza lokali w Trójmieście jest moim zdaniem rozbudowana. Mają oferty, które schodzą od razu. Najdłużej się czeka około 3 miesiące na sprzedaż i to przy naprawdę kiepskich warunkach bym powiedział dla kupującego, a i tak ogarniają. Do tego mają doświadczonych negocjatorów i nieźle rozbudowaną bazę wiedzy dla każdego, kto chce wejść na rynek nieruchomości. Rekomenduję, żebyś się na spokojnie zapoznał z możliwościami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Nawet w mniejszych miastach, powiatowych np. ceny mieszkań ostatnio poszły znacznie do góry
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ciągle się czyta że ceny nieruchomości spadną i spadną... W takim razei ja tutaj się pytam. Gdzie te spadki cen nieruchomości? Bo ich nie widzę a chcę kupić mieszkanie:
https://homly.to/artykuly/czy-ceny-mieszkan-spadna-w-najblizszym-czasie

Moim zdaniem mogą spadać ceny nieruchomości w niewielkich miejscowościcach. Po starszych ludziach. Czyli tam gdzie ludzie nie chcą mieszkac. Ale raczej nie ma opcji na spadki cen nieruchomości w dużych miastach.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

No i co, Aniu, jak tam sytuacja? Kupiłaś mieszkanie? Czy się wstrzymałaś? Jak teraz patrzysz na sprawę- rok później, ale w całkowicie innych, koronawirusowych warunkach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Właśnie wyprowadziłem się z Gdańska do Malborka i jestem super zadowolony. To miasto jakby skrojone pod moje potrzeby. Wreszcie święty spokój i do Trójmiasta rzut beretem. Tak więc - czep się kolego tramwaju a nie mniejszych miast :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

fajna prezentacja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zdobyliśmy i utrzymujemy od 2018r drugie miejsce, za Warszawą.
Cieszyć się, czy płakać?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zobacz na YT jak rosły ceny w największych miastach Polski - może to pomoże w decyzji.

https://youtu.be/OFhOKiwMa20
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Następnym razem pisz w języku polskim.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

niestety, ceny to jest dramat, u nas mimo epidemii od maja wzrosly o 10 % mimo ze w calej polsce maleja...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chcesz nie kupuj. To najdelikatniejs, e słowa, które można urzyć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Jasień ma sie do Przymorza jak pięść do oka
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2

Lepiej chyba jest na Jasieniu, ceny trochę bardziej przystępne, osiedle gdańskie tarasy na przykład, a lokalizacja jest w porządku, obwodnica w pobliżu, kolej metropolitarna też
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 9

Jak człowieku z pojęciem należy liczyć okres przestoju w najmie, w sytuacji wykorzystywania mieszkania przez rodzinę właściciela (np. okres wakacyjny)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dobrze zrozumiałem? Głównym zarzutem w podanym przykładzie jest posiadanie tylko jednego mieszkania? Jeżeli tak, to pomnóż wszystkie liczny przez 10 (to tylko przykład)
Posiadanie jednego, czy dziesięciu mieszkań nie zmieni mojego stosunku do bezkrytycznego stosowania głównej tezy R
cyt. "Nie ma sentymentów, nie wolno przywiązywać się do mieszkań, tylko: kupować, wynajmować, sprzedawać".
Uważam, że sprzedaż mieszkania wynajmowanego (źródła systematycznego dochodu) jest uzasadniona tylko w przypadku posiadania pomysłu na lepsze, bardziej dochodowe zagospodarowanie środków uzyskanych ze sprzedaży. Lepszym zagospodarowaniem środków może być ponowny zakup kolejnego mieszkania, pod warunkiem, że koszt zakupu nowego lokalu będzie niższy od sprzedanego, a dochód z wynajmu będzie przynajmniej na tym samym poziomie. Dzisiaj jest to bardzo trudne do osiągnięcia, bo ceny mieszkań stale rosną, a na duże spadki nie liczyłbym w najbliższym czasie. Dlatego z zakupem nowego mieszkania warto się wstrzymać, a ze sprzedażą starego też nie ma co się spieszyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie nakręcaj się; Rolnik, który ma 1 ha nie jest rolnikiem a Ty z 1 mieszkaniem nie jesteś inwestorem. Poza tym cykl 3 letni w mieszkaniówce to żaden cykl - chyba, że kupujesz tuż przed cyklem i sprzedajesz w trakcie fazy wznoszącej, nie czekając na stagnację.

ale 2013 r. m. w Gdańsku już były w fazie stagnacji cenowej (po cyklu 2007-2008) dzisiaj mamy 2019 r. - 6 lat w fazie silnego cyklu wzrostowego i masz ~100% przychód ze sprzedaży. To jak na te 6 lat mało? Mało inwestujesz, mało zarabiasz. Inwestycja w nieruchomości to długookresowa zabawa.

Gdybyś miał mieszkanie warte 2,5 mln na Dolnym Sopocie i 5 tys. zł dochodu miesięcznego z wynajmu, to z punktu widzenia inwestowania nie wolałbyś mieć 10 mieszkań np. w Gdańsku, każde po 250 tys. zł i dochód miesięczny na poziomie 2,5 tys. zł z każdego mieszkania? Miałbyś trochę inaczej te 2,5 mln zainwestowane, niż w jedno mieszkanie.

Mieszkanie w Sopocie nie zdrożeje w ciągu następnych 10 lat 100% a nawet 50%, jak 25% transformacyjnie to będzie dobrze, nie ma opcji. Jednak te 10 mieszkań w Gdańsku przez następne 10 lat osiągnie in plus min. 70-100%.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie 2%, nie 6%, ale 4%, czyli jak to bywa najczęściej, prawda leży gdzieś po środku.
Warto dodać, że mieszkanie jest wartością materialną, którą zwyczajnie można dotknąć, w przeciwieństwie do wszelkiego rodzaju środków pieniężnych zdeponowanych w wirtualnym świecie internetowych kont bankowych lub maklerskich. Dla dużej części społeczeństwa ma to znaczenie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mała poprawka. Mam stówę ze sprzedaży i 60tys z wynajmu, razem mam 160tys zł na czysto.
Teraz to jestem inwestor pełną gębą :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

No dobra!, to napiszę inaczej.
Przykładowo: kupiłem 3 lata temu mieszkanie za 400tys zł z myślą o wynajmie. Przez 3 lata nastąpił wzrost wartości mieszkania o 100tys zł. Sprzedałem dzisiaj mieszkanie. Mam 500tys zł, ale straciłem źródło przychodu z wynajmu.
Dzisiaj nie mam szans na kupno mieszkania w cenie sprzed 3 lat za 400tys zł, ale mogę uchodzić za prawdziwego inwestora, bo zarobiłem 100tys zł.
Teraz lepiej? :)
Żeby brzmiało jeszcze lepiej to usunę ostatnie zdanie:
Przykładowo: kupiłem 3 lata temu mieszkanie za 400tys zł z myślą o wynajmie. Przez 3 lata nastąpił wzrost wartości mieszkania o 100tys zł. Sprzedałem dzisiaj mieszkanie. Mam 500tys zł, czyli stóę na czysto. Hurrra !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry