...
upadam
nie wiem, nie czuję
czy twardo uderzam głową o beton
czy miękko zatapiam się w leśną ściółkę
widzę psie pyski pochylające się nad moim upodleniem
te zwierzęce uśmiechy pełne...
rozwiń
upadam
nie wiem, nie czuję
czy twardo uderzam głową o beton
czy miękko zatapiam się w leśną ściółkę
widzę psie pyski pochylające się nad moim upodleniem
te zwierzęce uśmiechy pełne zaufania i oddania
nie muszę martwić się o powrót do domu
wystarczy jedno klaśnięcie rąk
a resztę załatwią one
więc jeszcze raz..
już o nic nie muszę się martwić
nauczyłam się przerabiać samotność na wolność
zobacz wątek