Widok
A widzisz "diabeł tkwi w szczegółach"
Zabronione jest i powinno być stosowanie jakichkolwiek innych map w jakiejkolwiek innej postaci (popierowej lub elektronicznej) niż ta którą dostarcza organizator.
Sam GPS jest tylko nowoczesnym kompasem podającym bieżącą współrzedną geograficzną.
Sadzę, że stosowanie wszelkiej elektroniki zabija ducha InO. Amen
Zabronione jest i powinno być stosowanie jakichkolwiek innych map w jakiejkolwiek innej postaci (popierowej lub elektronicznej) niż ta którą dostarcza organizator.
Sam GPS jest tylko nowoczesnym kompasem podającym bieżącą współrzedną geograficzną.
Sadzę, że stosowanie wszelkiej elektroniki zabija ducha InO. Amen
No więc uprzejmie donoszę, że ponad 90 procent trasy da sie pokonać po asfaltach i _szutrach_ , które są routowalne w programie Automapa. Pozostaje z reguły dojazd do PK rzędu kilkuset metrów.
Druga możliwość to wgranie geodezyjnej mapy (takiej samej jak dostarczana przez org.) do mobilnej wersji OziEplorera do dowolnego palmtopa z podłączonym GPS-em i w każdej chwili wiesz _dokładnie_ gdzie jesteś i to na tej samej mapie co wydrukowana - to ogromna pomoc, żeby nie powiedzieć że _kluczowa_ wiedza.
I dlatego możliwość stosowania GPS-ów została ograniczona...
Druga możliwość to wgranie geodezyjnej mapy (takiej samej jak dostarczana przez org.) do mobilnej wersji OziEplorera do dowolnego palmtopa z podłączonym GPS-em i w każdej chwili wiesz _dokładnie_ gdzie jesteś i to na tej samej mapie co wydrukowana - to ogromna pomoc, żeby nie powiedzieć że _kluczowa_ wiedza.
I dlatego możliwość stosowania GPS-ów została ograniczona...
----
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
Kolego "Jankes"
Nawet amerykańskie rakiety analizujące mapę satelitarną podczas lotu z pkt A do pkt B nie są w stanie przewidzieć gdzie rozlokowano naziemne baterie przeciwrakietowe.
Ty chciałbyś aby rowerzysta miał GPS który przewidzi jazdę z pkt A do pkt B z ominięciem każdego leśnego bajora.
Na tak rozsypywanych po terenie PK jak czyni to Kolega B.Bober, bez uprzedniego przelotu w celu opracowania traka i wprowadzenie go do GPS, tenże GPS jedynie pomoże odnaleźć się na mapie w przypadku "wtopy".
Nawet amerykańskie rakiety analizujące mapę satelitarną podczas lotu z pkt A do pkt B nie są w stanie przewidzieć gdzie rozlokowano naziemne baterie przeciwrakietowe.
Ty chciałbyś aby rowerzysta miał GPS który przewidzi jazdę z pkt A do pkt B z ominięciem każdego leśnego bajora.
Na tak rozsypywanych po terenie PK jak czyni to Kolega B.Bober, bez uprzedniego przelotu w celu opracowania traka i wprowadzenie go do GPS, tenże GPS jedynie pomoże odnaleźć się na mapie w przypadku "wtopy".
Panie i Panowie!
O co ta dziecięca dyskusja. Może pozwolić, a może nie pozwolić... A może tylko troche pozwolić, ale też nie za bardzo...
Albo mamy JAJA i startujemy z papierem w ręku, albo tych jaj nie mamy, i korzystamy z neidozwolonej pomocy. Harpagan jest imprezą trudną i jeśli ktoś nie daje sobie rady, to niech startuje w innej imprezie. Nie może być tak, że banda rozwydrzonych 'postępowców' będzie narzucać Harpaganowcom jak ten rajd ma wyglądać.
Jeszcze raz powtarzam - to jest impreza dla tych, którzy akceptują tylko tradycyjne metody nawigacji. Jeśli masz wątpliwości, lub jakeiś 'ale' to trafiłeś na niewłaściwą imprezę!
Pozdrawiam i do zobaczenia na trasie
O co ta dziecięca dyskusja. Może pozwolić, a może nie pozwolić... A może tylko troche pozwolić, ale też nie za bardzo...
Albo mamy JAJA i startujemy z papierem w ręku, albo tych jaj nie mamy, i korzystamy z neidozwolonej pomocy. Harpagan jest imprezą trudną i jeśli ktoś nie daje sobie rady, to niech startuje w innej imprezie. Nie może być tak, że banda rozwydrzonych 'postępowców' będzie narzucać Harpaganowcom jak ten rajd ma wyglądać.
Jeszcze raz powtarzam - to jest impreza dla tych, którzy akceptują tylko tradycyjne metody nawigacji. Jeśli masz wątpliwości, lub jakeiś 'ale' to trafiłeś na niewłaściwą imprezę!
Pozdrawiam i do zobaczenia na trasie
No może, bo nie slyszałem o GPS który byłby jasnowidzem i zaplanował samoistnie traka po dzikim terenie (nie zurbanizowanym), przewidział wszystkie przeszkody terenowe które są w rzeczywistości a których stara mapka w skoli 100 nie posiada.
To o czym Ty mówisz to dotyczy poruszania się po morzu albo płaskiej pustyni a nie po lądzie z krzakami , bagienkami, oczkami wodnymi, zarośnietymi drogami, zaoranymi drogami itd.
Pozdrowienia
To o czym Ty mówisz to dotyczy poruszania się po morzu albo płaskiej pustyni a nie po lądzie z krzakami , bagienkami, oczkami wodnymi, zarośnietymi drogami, zaoranymi drogami itd.
Pozdrowienia
sa gps z mapami topo na które punkt docelowy nakładasz dotykowo wprowadzenie 8 puntków zajmie jakieś 5 min trzeba znależć powiekszyć aby był precyzyjny itd . ale nawet niech to bedzie 15 min to póżniej słuchawka w ucho gps na smycz i miły głos krzysia h -jak napisał jankes - mówi ci w czasie biegu lub marszu lub jazdy " za 100m w lewo" co to za orientacja to nie wiem.przypomina raczej wyścig na rowerze.Dla wszystkich ,którzy robią to w ten sposób ,zajmują dobre miejsca i są z tego dumni mam propozycje jedżcie na maraton rowerowy ,tam panowie kaiser,banach czy krzyżak pokażą wam odpowiednie miejsce w szeregu,sądze że nie w pierwszym
GPS nikomu nie pomoże jeśli na bieżąco nie będzie kontrolował zgodności obiektów w terenie z tymi naniesionymi na mapie.
GPS może pomóc w odnalezieniu PK po wprowadzeniu jego współrzędnych geograficznych w sytuacji gdy PK jest oddalony od jakiejś dróżki i zaszyty w zaroślach.
No chyba że ktoś przed zawodami znał lokalizację PK objechał trasę i na zawodach korzysta już z gotowego traka który mu podpowiada jak ślepcowi gdzie skręcić.
GPS może pomóc w odnalezieniu PK po wprowadzeniu jego współrzędnych geograficznych w sytuacji gdy PK jest oddalony od jakiejś dróżki i zaszyty w zaroślach.
No chyba że ktoś przed zawodami znał lokalizację PK objechał trasę i na zawodach korzysta już z gotowego traka który mu podpowiada jak ślepcowi gdzie skręcić.