Widok
Hejka dziewczyny
Jest mi przykro bo do mnie żadna z Was nie napisała na mejla ani na NK :( tylko Ewaaa mi wysłała mejla z tą stronką mam nadzieje ze mnie też przyjmiecie i nie myślicie ze miałam coś wspólnego z tą głupią sprawa :( jakieś głupiej małpy co chciała osiągnąć satysfakcje ze skłócenia nas i chyba jej się udało :( Jestem za nowym forum jeśli mnie przyjmiecie oczywiście .........Buziaki
Jest mi przykro bo do mnie żadna z Was nie napisała na mejla ani na NK :( tylko Ewaaa mi wysłała mejla z tą stronką mam nadzieje ze mnie też przyjmiecie i nie myślicie ze miałam coś wspólnego z tą głupią sprawa :( jakieś głupiej małpy co chciała osiągnąć satysfakcje ze skłócenia nas i chyba jej się udało :( Jestem za nowym forum jeśli mnie przyjmiecie oczywiście .........Buziaki
Hej dopiero teraz weszłam na nk i przeczytałam wiadomość.
mamunieczka dziękuję za informację i zaufanie do mnie.
Wiecie co , poczytałam sobie forum w okolicach 650 stronki( nie pamiętam dokładnie) tam był poruszony temat jakiegoś problemu osoby o nazwie otulona ... z ciążą , gdzie jechała do szpitala i przepraszał jakis jej mąż za jej wulgarne wypowiedzi , ona atakowała wiele osób na tym forum ...wiecie co , miałam wtedy wrażenie ,że to ktoś z zewnątrz zabawia się emocjami forumowiczek, tak zabawia się i ma niezły ubaw z tego powodu ,osoba ta na zupełnie niskim rzeknę chamskim poziomie obrażała itp. więc rozumiem Wasze zbulwersowanie teraz.
Zastanawiał mnie subtelny sposób wpisywania prowokacyjnych tekstów teraz , kiedy weszła. Pracuję w takim miescu , że wiem , iż takich osób , bo nie wiem do końca , czy to oby na pewno kobieta jest dużo.
Nie będę rozwijać tego tematu dalej.
Wiecie co , bardzo brakowałoby mi naszego forum , bo naprawde mam w planach dzidzię a moja motywacja przeżywa kryzysy a poza tym tak po ludzku liczyłam na wsparcie. Obie ciąże miałam trudne , leżałam po kilka miesięcy na lekach podtrzymujących ciążę i jakoś tak z racji zawodu , cieżko otwieram się przed ludżmi , musze się przekonać .
Z tymi przyjaźniami w życiu to tak różnie bywa...w pracy trzeba uważać , w życiu czasami drogi się rozchodzą z powodu choćby tego , że dzieci idą już do różnych szkół lub przestają chodzić na jakieś zajęcia albo człowiek się przeprowadza ,jak to u mnie niedawno było.
Często można czuć się samotnie w pełnym domu. A mąż , jest ok ale czasami wnerwia tak,że rozwód mogłabym wziąść w ciągu 5 minut.
Wiecie o czym pisze ... a zwierz się jakiejś koleżance z tego , która np. go zna , nigdy nie wiesz , czy Ci dobrze doradzi. Niby znajomych mam sporo ale ...
Dlatego szkoda ,żeby forum się rozpadło.
Wiele fajnych rzeczy się dowiedziałam na nim , o leczeniu, przepisów , nawet nie tylko o te dzieci i ciąże chodzi ale o ...taką produktywną i bezinteresowną , życzliwą znajomość.
Wiecie co , ja chodzę na siatkę z chłopakami i mężem i tam jeden chłopak założył forum , którego jest administratorem i zablokował je dla ludzi z zewnątrz , jest na hasło i wchodza tylko nasi gracze.
Mój syn jest informatykiem i też mógłby pomóc , jakby co .
Może tak byłoby dobrze ? Co myślicie?
Ja pośle linka tym , których znam . A to moje zdanie.Pozdrawiam!
mamunieczka dziękuję za informację i zaufanie do mnie.
Wiecie co , poczytałam sobie forum w okolicach 650 stronki( nie pamiętam dokładnie) tam był poruszony temat jakiegoś problemu osoby o nazwie otulona ... z ciążą , gdzie jechała do szpitala i przepraszał jakis jej mąż za jej wulgarne wypowiedzi , ona atakowała wiele osób na tym forum ...wiecie co , miałam wtedy wrażenie ,że to ktoś z zewnątrz zabawia się emocjami forumowiczek, tak zabawia się i ma niezły ubaw z tego powodu ,osoba ta na zupełnie niskim rzeknę chamskim poziomie obrażała itp. więc rozumiem Wasze zbulwersowanie teraz.
Zastanawiał mnie subtelny sposób wpisywania prowokacyjnych tekstów teraz , kiedy weszła. Pracuję w takim miescu , że wiem , iż takich osób , bo nie wiem do końca , czy to oby na pewno kobieta jest dużo.
Nie będę rozwijać tego tematu dalej.
Wiecie co , bardzo brakowałoby mi naszego forum , bo naprawde mam w planach dzidzię a moja motywacja przeżywa kryzysy a poza tym tak po ludzku liczyłam na wsparcie. Obie ciąże miałam trudne , leżałam po kilka miesięcy na lekach podtrzymujących ciążę i jakoś tak z racji zawodu , cieżko otwieram się przed ludżmi , musze się przekonać .
Z tymi przyjaźniami w życiu to tak różnie bywa...w pracy trzeba uważać , w życiu czasami drogi się rozchodzą z powodu choćby tego , że dzieci idą już do różnych szkół lub przestają chodzić na jakieś zajęcia albo człowiek się przeprowadza ,jak to u mnie niedawno było.
Często można czuć się samotnie w pełnym domu. A mąż , jest ok ale czasami wnerwia tak,że rozwód mogłabym wziąść w ciągu 5 minut.
Wiecie o czym pisze ... a zwierz się jakiejś koleżance z tego , która np. go zna , nigdy nie wiesz , czy Ci dobrze doradzi. Niby znajomych mam sporo ale ...
Dlatego szkoda ,żeby forum się rozpadło.
Wiele fajnych rzeczy się dowiedziałam na nim , o leczeniu, przepisów , nawet nie tylko o te dzieci i ciąże chodzi ale o ...taką produktywną i bezinteresowną , życzliwą znajomość.
Wiecie co , ja chodzę na siatkę z chłopakami i mężem i tam jeden chłopak założył forum , którego jest administratorem i zablokował je dla ludzi z zewnątrz , jest na hasło i wchodza tylko nasi gracze.
Mój syn jest informatykiem i też mógłby pomóc , jakby co .
Może tak byłoby dobrze ? Co myślicie?
Ja pośle linka tym , których znam . A to moje zdanie.Pozdrawiam!
wysokie obcasy, mi się wydaje,ze genaralnie chodzi o atmosfere jaka wytwarza sie na topiku za sprawa jakis osob ktore nei maja odwagi sie ujawnic i nie wiadomo po jaka cholewke zieja zamęt.Wyglada na to,ze w celu rozwlania forum.Ale moge sie oczywiscie mylic. w temacie Otulonej sie nei wypowiadam, bo ejj zachowanie nie jest dla mnie jasne od poczatku
ciesze sie ze jestescie))))odrazu sie lzej na duszy zrobilo jak sie stara gwardia odezwala))))) no bo gdzie ja bym na swojego eSa narzekala???
Kubasiu kochana a ty marudz i narzekaj...lepiej tu niz w domu...zreszta kazda z nas tak robi przeciez ...wyzalamy sie ...placzemy ...klniemy...cieszymy ,....samo zycie))) no i mi dziecko oddaja co za zbuki cholerne))))))
Kubasiu kochana a ty marudz i narzekaj...lepiej tu niz w domu...zreszta kazda z nas tak robi przeciez ...wyzalamy sie ...placzemy ...klniemy...cieszymy ,....samo zycie))) no i mi dziecko oddaja co za zbuki cholerne))))))
Mam to samo co Ty kochana Mamo2008 :) ciesze się ,ze uda nam się stworzyc nowy topic. No a teraz juz spadam, bo mały własnie zrobił kupsko do nocnika i juz się denerwuje żeby go w końcu ubrać. Ach moj ekochane musze wam powiedzieć ,ze Ksawery zaczyna chodzic za jedną rączkę ! poza tym trzymajć go leciuteńko widze ,ze stoi coraz pewniej. jUz niedługo pewnie napisze wam ,że juz chodzi :)
a u kogo to jutro mamy wesele??? bo wiem ze gdzies dzwony bija tylko niewiem gdzie????
troche mi bedzie smutno opuscic tamten temat(((( tak troche jak w pokoju z kolezankami sie czulam...ale faktycznie czas chyba ...troche sie zrobilo tloczno i duszno ...z wiekszoscia nowych dziewczyn brak kontaktu...no bo tez i malo mnie bylo to dlatego ...ale z drugiej strony musimy innym kobitkom udostepnic dostep bo faktycznie taki topik jest pomocny....mi pomogl w kazdym razie....moze aleksa tez do nas wroci???ok w kazdym razie ide tam gdzie wy.....lece
troche mi bedzie smutno opuscic tamten temat(((( tak troche jak w pokoju z kolezankami sie czulam...ale faktycznie czas chyba ...troche sie zrobilo tloczno i duszno ...z wiekszoscia nowych dziewczyn brak kontaktu...no bo tez i malo mnie bylo to dlatego ...ale z drugiej strony musimy innym kobitkom udostepnic dostep bo faktycznie taki topik jest pomocny....mi pomogl w kazdym razie....moze aleksa tez do nas wroci???ok w kazdym razie ide tam gdzie wy.....lece
No proszę, już się gwarno robi. Od razu się człowiekowi gęba uśmiecha :) Bo to nieważne gdzie, tylko ważne z kim :) Jestem pewna, że wróci nasz dawny klimat, gdziekolwiek będziemy, byle razem - tak, jak to gonia70 zauważyła. Ja się już cieszę, od razu ożywienie we mnie wstępuje, tam już naprawdę nie chciało mi się pisać, chociaż czytam codziennie.