Widok

cross i trojmiejskie lasy?

hej hej hej!

Zamierzam kupic rower, jednak mam wielką prośbę o małą poradę.
Problem polega nie tyle na wybraniu konkretnego modelu, co na dobraniu typu: cross czy mtb. Wydawałoby się, że cross byłby rowerem idealnym na dłuższe, asfaltowe wypady z możliwością zawitania na łatwiejszych leśnych duktach. Zastanawia mnie więc, czy 28 calowe koła i cieńsze opony (1.6) są/nie są dużą przeszkodą w pokonywaniu leśnych tras pokroju pachołek - gołębiewo (nie zamierzam szaleć na zjazdach i podjazdach ekstremalnych dla szarego użytkownika rowerów). Ponadto czy na dłużyszch dystansach różnica jazdy na crossie byłaby zauważalna po przesiadce z górala?

z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):
> to jest oczywista oczywistosc, ale turysci z crossow tego nie
> rozumieja :)

A górale nie rozróżniają trekking'a od cross'a (to uwaga także do KasiaJ).
Zdecydujcie się co porównujecie. Popatrzcie na oferty rowerów turystycznych i cross'owych. Jak nie widzicie różnicy, to nie wiem jak odróżniacie szosę od górala (pewnie po grubości opony, albo braku amora ;) ).

Poza tym to górale mają dziwie niską ramę, prawie jak damki ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlaczego pokraki?

Jak wyżej napisałem posiadam górala na 29" kołach. Moge wsadzic praktycznie kazde opony trekkingowe, przy czym nie trace nic na podjazdach bo geo mam z górala. 8 lat posiadałem typowego crossa i róznica w jeździe jest kolosalna. Cross nadaje się na długie spokojne wycieczki w bardzo lekkim terenie. Przy jakiejkolwiek bardziej sportowej jeździe staje się mało uzyteczny, nawet z szerokimi oponami (to tez przerabiałem).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha to dobre robicie pokraki a nie rowery!!
róznie dobrze mozna przerowbic malucha na traktor czy terenówke .gratuluje pomysłowości:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MTB NA 29" KOLACH I POP PROBLEMIE :-p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jest oczywista oczywistosc, ale turysci z crossow tego nie rozumieja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm,
czy ja wiem, czy trekking 28" taki uniwersalny jest ;> Trekkingi mają ramy jakieś krótkie w stosunku do ich wysokości i to beznadziejne jest, zwłaszcza w terenie ;> Przerobiłam to. Fatalna sprawa.
To już góral na oponach z niskim klockiem bardziej uniwersalny jest (też przerobione).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> swietlik twierdzisz ze prosta sylwetka na corssie nie wplywa
> gorzej na aerodynamike w stosunku do sylwetki na goralu?

A co ma cross/góral do sylwetki? Jak se siodło podniesiesz i kierownice opuścisz, to i pozycję z szosy można mieć.

Popatrz ile ludzi ma ustawiony rower górski na "sportowo".
Tu nie ma zasady MTB mocno pochylony, cross prosto.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
swietlik twierdzisz ze prosta sylwetka na corssie nie wplywa gorzej na aerodynamike w stosunku do sylwetki na goralu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
naturalnie najbardziej uniwersalny i najlepszy jest treking 28'

wszyscy to wiedza i na całym swiecie te rowery sprzedaja sie najlepiej. tylko w Polsce była taka moda teraz jak widac zaczyna przemijać.

ale jesli chce sie poszalec tylko w lesie to naturalnie góral poto został stworzony.

A te bajki o areodynamice i wadze niezle sie usmiałem zabawni sa tutaj ludzie .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, jakoś :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no cóż, 29 będzie więc kolejnym rowerem do zakupu w przyszłości (robię taką listę życzeń do świętego mikołaja, może kiedyś się spełni : )

niestety nie mogę się oprzeć wrażeniu, że na krosie jednak siedzi się bardziej prosto niż na góralu. prawdę mówiąc prawdziwy, docelowy użytkownik nowego bika dotychczas narzekał na 2 rzeczy: brak mocniejszych przełożeń i pozycje (siedział prawie prosto). awrrr... wybór bika nie jest taki prosty ;)

ps. nie rozumiem, jak po pęknięciu ramy w 2 miejscach można nadal patrzeć na makrokeszowe oferty 2kółkowców.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
psuja napisał(a):

> hej hej hej!
>
> Zamierzam kupic rower, jednak mam wielką prośbę o małą poradę.
> Problem polega nie tyle na wybraniu konkretnego modelu, co na
> dobraniu typu: cross czy mtb. Wydawałoby się, że cross byłby
> rowerem idealnym na dłuższe, asfaltowe wypady z możliwością
> zawitania na łatwiejszych leśnych duktach. Zastanawia mnie
> więc, czy 28 calowe koła i cieńsze opony (1.6) są/nie są dużą
> przeszkodą w pokonywaniu leśnych tras pokroju pachołek -
> gołębiewo (nie zamierzam szaleć na zjazdach i podjazdach
> ekstremalnych dla szarego użytkownika rowerów). Ponadto czy na
> dłużyszch dystansach różnica jazdy na crossie byłaby zauważalna
> po przesiadce z górala?
>
> z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości. :)
Witam
Jeśli jeżdzisz głównie po szosie tak jak ja t kros jak najbardziej , lepiej jednak miec treking bo ma wszysto światła , blotniki no i można pokonywać długie trasy nawet ponad 200km , a jeśli ci chodzi o rower głownie do treningu to jak najbardziej góral sie do tego nadaje. Ja mmo że jestem głownie szosowcem gchce kupic górala do trenowania po lasach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Posiadam 29'era. Przedtem miałem crossa. Na tradycyjnym MTB tez zdarzało mi się jeździć.

Sprawa wygląda tak. Corss będzie wygodny, ale w terenie jest kaszana w porównaniu do dowolnego roweru MTB (czy to na małych czy to na duzych kołach). Znajomy, który jak obaj mieliśmy crossy ciągnął sporo przede mną, jak wjechaliśmy ostatnio w teren został daleko w tyle. Na szosie ze względu na gabaryt opon był szybszy. Crossy sa rowerami mimo wszystko zorientowanymi na równe i twarde drogi, górale prezentują prędkość bardziej stałą niezależnie od podłoża.

Co do wyboru wielkości kół, to moge powiedziec tyle, ze osobom mającym ponad 180cm wzrostu chcącym jeździć turystycznie po terenie bez ścigania, szczerze polecam 29'ery. Rower prowadzi się pewniej i spokojniej niż 26", mniej wrażliwy jest na nierówności terenu. Jedyny problem to ceny i dostępność sprzętu. Na cokolwiek poniżej klasy Deore nie ma co liczyć, więc najtańsze rowery nie będące sinle-speedami kosztują minimum 2000zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardziej chodziło mi o to ze pełne błotniki posiadają druty w które lubią sie wkręcać patyki. Skutkuje to najczesciej ich połamaniem, a jeśli koło było przednie to może sie takze zakończyć OTB :)

Co do efektów ochronnych to sie zgadzam, ale IMO najepszym roziwiazaniem jest nie jezdzić na rowerze w ciuchach wyjsciowych :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> moge zalatwic wszystko co potrzeba duzo taniej niz w sklepie :)

to ja chce PIZZE :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
qrt napisał(a):

> do jazdy w lesie takie blotniki nie sa wskazane

kwestia gustu, tolerancji na błoto, posiadania pralki ;-)

Dostępne obecnie błotniki z PCV są, w porównaniu do starych blaszaków, bezproblemowe w użytkowaniu (i sporo lżejsze). Ujeżdżam takowy po okolicach od dobrych 3tys km bez najmniejszych problemów - nic nie odpada, nie kleszczy się, nie brzęczy. A efekt ochrony przed błotem i innym syfem nieporównywalny nawet z dobrymi "góralowymi" błotnikami. Ale to kwestia wyboru - sporo ludzi woli się uwalić błotem niż "zeszpecić" rower błotnikami. A najczęściej w efekcie zostawia rower w domu - bo w lesie trochę błota leży i można się ubrudzić ;-)

Jedyny problem może być w przypadku mocno agresywnego błota (vide żuławskie polne drogi jesienią ;-) czy śniegu, zalepiającego wszystko wkoło, ale powiedzmy sobie szczerze - w takich warunkach naprawdę mało kto jeździ, poza tym często nawet brak błotnika nie pomaga i rower trzeba nieść na plecach ;-) Na dodatek typowe opony 28'' - wąskie i z umiarkowanym bieżnikiem - wyłapują zdecydowanie mniej błota niż typowe terenówki

pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zekker napisał(a):


> Tylko nie założy się pełnych błotników przy grubszej oponie ;)


do jazdy w lesie takie blotniki nie sa wskazane


> Duże koła podnoszą cały rower. Jedynie krótsze amory mogą
> obniżyć.

Rowery czy MTB czy cross najszczesciej maja support na tej smej wysokości - wiec crossy wcale nie sa wyzsze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na hiendowym sprzecie roznica w cenie jest pewnie wieksza niz na lowendowym. teraz szukam gorala lowendowego.

ale moze sobie pomysle o szosie w okolicach pazdziernika , wtedy sie odezwe w sprawie sprzetu - może szosa lub przełaj będzie wtedy w moim zasięgu, więc nie wypadaj z biznesu tak szybko ; D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moge zalatwic wszystko co potrzeba duzo taniej niz w sklepie :)
kredycik szybki na 24 miesiace i szoska jak marzenie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiesz co? teraz mi sie przysni, ze taka okazja ucieka ;p
niestety funduszy brak - na samej ramie to raczej jezdzic sie nie da.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry