Widok

czasy wody sodowej z saturatora

Towarzyskie Aniołki Temat dostępny też na forum:
no komuny..:)
taka była zimna i jakos tak lepiej smakowała

i irysy i toffi i michałki miały inny smak
nie pamietam papieru toaletowego na sznurku
--- ale za to mozliowsc wymiany za makulaturę
i ta makulatura obwiazana sznurem do szkoły..i rywaliacja miedzy klasami o kg
-----------------
bolek i lolek..koziołek matołek i zwirek i muchomorek,wakacje z duchami
tolek banan i karioka...ech

wakaje u babci..kupa sniegu,,przerwy w dostawie pradu...
herbata bez cukru,kawa wystana,pomraancze tylko na swieta..tez wystane

dropsy ..cuierki z jazebina...zapach "być może"i "pani Walewskiej" dla mamy "mon cheri" dla mnie

najbardziej intratne prace--wszędzie tam ,gdzie można było przeszmuglować towar..dostać poza kolejnoscia--w handlu,w biurze,na stoczni.....
pierdzace trabanty i wielkie warszawy..i syrenka badziew

kabarety rozśmieszały ..choć zycie wkurzalo--ludzie byli ..chyba..bardziej usmiechnieci

zima stulecia
http://www.bing.com/videos/search?q=zima+stulecia&qpvt=zima+stulecia&view=detail&mid=C786DDF1C0AA1BD50837C786DDF1C0AA1BD50837&FORM=VRDGAR
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
> poddałeś mi pomysł na zarabianie..przez telefon:)

Od dawna twierdzę, że powinienem zrobić sobie nr na 0-700 :D

Stara de z Ciebie... ale fajna :*

Edit:
Twój głos z pewnoścą nadaje się do zarabiania przez tel.
Niesamowicie seksowny ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
mam propozycje -teksty mi pisz /fifty fifty kasa
i na tel na konfrencje:)wchodzisz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też byłam na Red Bullu w Gdyni i też mi się podobało. A ostatnio widziałam ten krążący nad Gdańskiem AWACSa, piękna maszyna ;)
Sadyl - ja też jestem cukrożerna. Pamiętam z dzieciństwa, że nie było za dużo słodyczy, a nie wszystko też mogłam jeść, ale czasem Mama robiła mi kogel-mogel. Co to była za rozkosz dla podniebienia!!!

Co to jest poziom czwarty???? Wody z saturatora nie pamiętam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lubiłam jeść kakao z cukrem. To tak w temacie słodyczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja widziałem AWACS-a, kiedy pierwszy raz podchodził pod Rębiechowo. Jeszcze chmury były.
Nawet zadzwoniłem do koleżanki, która o tej porze powinna być na spacerze z psami, żeby zobaczyła na własne oczy. Ale akurat zajęta była.
Kolejne kółka AWACS-a, mimo, że niebo się rozpogodziło, to już nuda była.
Naliczyłem z 8. Może było więcej.

Też byłem na Red Bullu w Gdyni. I moja koleżanka (ta od AWACS-a) też była ;)

Właśnie poznałem cukrożerną koleżankę :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
tez chodziłam, stałam w kolejce do saturatora, piłam i żyję :) mam ogromny sentyment do czasów prl, ponieważ to czas mojej pierwszej młodości, a tę pamięta się chyba najbardziej :) długie kolejki, najpierw się stawało a potem pytało " co rzucili .. pamiętam rzeczy różne..puste półki, czołgi i radość z kupienia pachnących chińskich gumek ..tak się to jakos mieszało :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
vi ma kota i jest miła co znaczy takie połączenie... - wyjaśnienie było już na forum :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@woder:

Nic nie znaczy.
Mam koleżankę, miłą, która też kiedyś miała kota.
Swoimi "jajami" mogłaby kilku facetów w rurkach obdarzyć.

Vi pokazała ostatnio, że też ma jaja. I ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
A co to, już nie można mieć kota i być miłym? To mnie jakoś dyskwalifikuje jako człowieka? No cóż, w sumie to od jakiegoś czasu wiem, że jestem drugiego sortu ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> jestem drugiego sortu

Nie jesteś :)
Nie ma "drugiego sortu". Każdy jest inny.. i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Najwyraźniej wdr ma stały i nierozwiązywalny problem z innymi, introwertycznymi osobnikami typu "vilette" i nie może pojąć sensu ich istnienia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja myślę, że on się po prostu... nudzi ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chińskie gumki... ach :)

Ale wiem, że są obecnie jakieś perfumy, które tak właśnie pachną.
Stosunkowo często spotykam się z tym zapachem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Coś Wam jeszcze opowiem, co akurat mi się przypomniało.

Mieszkałem za późnego PRL-u parę lat w DS2 PG. Wieżowiec na końcu Traugutta.
Robiłem tam w pewnym sensie, za osobę "funkcyjną", bo administracja budynku zawsze mogła na mnie polegać w różnych sprawach. W zamian też miałem doskonałe układy z administracją. I oczywiście własne klucze do wszystkich możliwych wejść :)

Budynek. odkąd Arabi się przeprowadzili do niego, był niesamowicie wprost zakaraluszony.
Nawet robiliśmy sobie zawody, kto nałapie więcej karaluchów w np. 10 min. A łatwe to nie jest, bo są bardzo szybkie.
Potem zanosiliśmy słoiki z "trofeami" do administracji :)

Poskutkowało na tyle, że bodaj w 1989r, wywalili z akademika na wakacje wszystkich, rozlokowując ich po są sąsiednich, żeby zrobić porządną dezynsekcję.
Wtedy miałem okazję mieć w ręku puszkę, taką bodaj 10l, po Zycklonie.
Chłopaki mnie uspokoili, że Zycklonu od lat już niie stosują. Na statkach stosowali, ale przestali, bo wypadki były. Puszki im zostały.

No i wieczorem, po tym gazowaniu, przylatuje do mnie portierka, bo zauważyła z domu, że światło się pali na bodaj 8 czy 9 piętrze.

Polecieliśmy. Wiedząc, że narażamy zdrowie a może i życie.
Smród niesamowity. I każdy krok to był chrzęst zgniatanych, martwych już, karaluchów.
Okazało się, że nikogo nie ma, tylko jakiś debil światła w pokoju nie zgasił :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
sadyl @Vi pokazała ostatnio, że też ma jaja.

Płynę z tematem... chciałem w kierunku sterowania umysłem kobiety przez Toxoplasma gondii (temat bardziej towarzyski od SR-71), ale jak masz najnowsze wieści spod kiecki v. to możemy płynąć twoim nurtem. :]

v. @No cóż, w sumie to od jakiegoś czasu wiem, że jestem drugiego sortu ;)

Niemożliwe, v. ma jakieś poglądy polityczne. Czekam na pierwszą polemikę v. z którymś z naszych forumowych apostołów ideologicznych.Obiecuję że przeczytam. :P

@Mikro

Pozostaniesz przy diagnozie ? Czy mogę liczyć na jakąś kurację ? ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możesz. Ostatnio ciągle mam jakieś medyczne skojarzenia :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wdr ..nieśmiało kiedy możliwy ten striptiz?
nbrałam ochoty:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
karaluchy..do poduchy

jesu --ile tego było ..i nie tylko w "społem"
mrówki faraonki...

ale biedy nie było takiej ,żeby je na zupe brac:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wdr

Primo. Praktycznie nie noszę kiecek. To samo tyczy się koszul nocnych. Zatem żadnych wieści nie usłyszysz.

Secundo. Niedobrze mi się robi, kiedy widzę tę bandę obłudników, którzy z uśmiechem na ustach wprowadzają swoją "dobrą zmianę". Niedobrze mi się też robi, kiedy widzę pewnego prokuratora, który bezczelnie kłamie mówiąc, jak to pomagał opozycjonistom i nigdy, przenigdy nie podpisał żadnego aktu oskarżenia. A podpis jednak jest. Tak samo niedobrze mi się robi, kiedy słucham pani ministry od edukacji, która pod pozorami reformy wprowadza do szkół chaos i nic więcej.

Tertio. Zakonotuj sobie w tej swojej głowie, że choćbym miała być do końca życia sama, z legionem kotów, psów czy innych chomików to g*wno cię to powinno obchodzić. Bez odbioru.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wdr nie odpisze, bo pewnie spadł z krzesła z wrażenia, czytając nową Vil-lette ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0