Widok

czasy wody sodowej z saturatora

Towarzyskie Aniołki Temat dostępny też na forum:
no komuny..:)
taka była zimna i jakos tak lepiej smakowała

i irysy i toffi i michałki miały inny smak
nie pamietam papieru toaletowego na sznurku
--- ale za to mozliowsc wymiany za makulaturę
i ta makulatura obwiazana sznurem do szkoły..i rywaliacja miedzy klasami o kg
-----------------
bolek i lolek..koziołek matołek i zwirek i muchomorek,wakacje z duchami
tolek banan i karioka...ech

wakaje u babci..kupa sniegu,,przerwy w dostawie pradu...
herbata bez cukru,kawa wystana,pomraancze tylko na swieta..tez wystane

dropsy ..cuierki z jazebina...zapach "być może"i "pani Walewskiej" dla mamy "mon cheri" dla mnie

najbardziej intratne prace--wszędzie tam ,gdzie można było przeszmuglować towar..dostać poza kolejnoscia--w handlu,w biurze,na stoczni.....
pierdzace trabanty i wielkie warszawy..i syrenka badziew

kabarety rozśmieszały ..choć zycie wkurzalo--ludzie byli ..chyba..bardziej usmiechnieci

zima stulecia
http://www.bing.com/videos/search?q=zima+stulecia&qpvt=zima+stulecia&view=detail&mid=C786DDF1C0AA1BD50837C786DDF1C0AA1BD50837&FORM=VRDGAR
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak go nie kąpałeś zostaw na noc podłączony do ładowarki, może to tylko bateria pada ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaki znaFca :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
;]

powiem tobie w tajemnicy że smartfon to nie deszcz - ot tak nie pada, zawsze jest jakaś przyczyna, czasem prosta - jak drut, tylko człowiek zaaferowany że nagle stracił kontakt ze światem - głupieje i takie proste - powtórzę - jak drut rozwiązania nawet nie przychodzą mu na myśl - szuka jakiś pokręconych, skomplikowanych rozwiązań ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale najpierw trzeba ten smartfon posiadać... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a głupłofon to nie smartfon ? ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A propos DS2.. mam w pip anegdotek.

ale akurat coś takiego mi się przypomniało.

Robiłem kiedyś domofon na jego drzwiach.
Jak ktoś wracał po nocy do akademika, musiał zadzwonić i obudzić portierkę.
Robiła "bzzz" i drzwi otwarte
Kumple byli za to strasznie na mnie wkurzeni.

Domofon miał jeden niuans.
W pewnym miejscu drzwi była maleńka dziurka. Bodaj 2mm średnicy
Wystarczyło wetknąć tan np spinkę do włosów czy choćby szpilkę... i domofon otwierał drzwi, robiąc małe "cyk" a nie "bzzz". Bez budzenia portierki.
Jak wspominałem... ciut się znam na elektronice ;)
Wiele moich koleżanek tak za mną weszła do budynku.

O tej dziurce wiedziały. poza mną, ze 2-3 osoby :)

Po tylu latach mogę o tym napisać "bezkarnie"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@woder:

Miałeś rację. To tylko bateria umarła ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sadyl.. Powinieneś książki zacząć pisać :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadylu błagam nie chlej już więcej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@lewak:

G.. wiesz
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2