Widok

czy niszczyc samochody?

ostatnio po wypadku ze wscieklosci walnalem w szybe sprawcy i szybe stluklem choc nie bylo to moim zamiarem, wina byla ewidentnie po stronie kierowcy - czyli w normie. i tu pytanie - jak zapatrujecie sie na bike terror? z obserwacji wiem, ze w londynie to zadzialalo i rowerzysta jest tam swieta krowa, w 100licy kurierzy tez probuja... . a ja mam dosc balwanow cofajacych na przejezdzie rowerowym majac czerwone swiatlo czy dociskajacych mnie do kraweznika...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wojna trwa !!! jaka wojna???!!! Wszystkich z wszystkimi!!! Latem jakiś wkurzony pieszy rozrzucał na ścieżkach rowerowych pinezki.Przyznajmy to :wśród nas też jest sporo kretynów i chamów,i są tacy którzy mają powody by wypowiedzieć wojnę rowerzystom.Moim zdaniem(powtarzam się chyba)kluczem do sprawy jest wzajemny respekt+zasada ograniczonego zaufania.Te dwie rzeczy nie wykluczają się!Nawet dobrzy ,z natury,ludzie popełniają błędy.Dlaczego mamy się na nich mścić?!!!Z bikerskim pozdrowieniem:HEJA !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy niszczyć właścicieli samochodów?

Ja nie jestem z trójmiasta tylko z podkarpacia:D:P Ale u nas sprawa wygląda podobnie... osobiście w razie wypadku radze tylko policje wzywać i punkciki c***owi (może w dodatku być pijany). Agresje odradzam na swoim doświadczeniu... Kupiłem sobie nowego bike do downhilla, dałem za niego 6 tysiaków. Wracam z nim ze sklepu(w którym go zamówiłem), ide przez zebre, a tu s******** przypierdolił we mnie... ja się podnosze... noga n*********... rower w częsciach... ujebałem gnoja. c*** na ziemi już leży to policja wpada, mnie na mache... i w kajdany... Sąd i 10tys odszkodowania... tamu c***owi ja miałem płacić, a to on k**** mnie potrącił (piszczel miałem pęknięty). Na szczęście się odwołałem od decyzji i nic nie zapłaciłem... ale kase za bike nie dostałem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brawo dla policji, normalnie rece opadaja.........
Ja zdecydowanie jestem za napier*** kierowcow, moze wtedy sie czegos naucza. Tez mialem juz kilka wypadkow i wiem jak to wszystko wyglada, Dla kierowcow rowerzysta jest ŚMIECIEM ktorego nalezy sie pozbyc z drogi (mowie tu oczywiscie nie o wszystkich kierowcach). Zreszta co tu duzo mowic, wystarczy sie przejechac na rowerku po bardziej uczeszczanej trojmiejskiej drodze i bedzie wszystko jasne. Pozdro
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proponuję walczyć pokojowo, zorganizujmy kolejną masę krytyczną :)))))))) Ostatni piątek marca może być ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz, to ciekawe, że ktoś odswieżył mój wątek sprzed ponad roku - ale masa zasługuje raczej na swój własny - do dzieła ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro miałeś kilka wypadków to albo masz pecha albo Twój styl jazdy stwarza takie zagrożenie. Jeżdżę od lat po trójmiejskich drogach i nie miałem żadnego wypadku z innym pojazdem.
Co Twoim zdaniem miała zrobić Policja w tym przypadku skoro ręce Ci opadją?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To trochę jak s-f: prowadzisz rower przez przejście a moment po wypadku wpada Policja.
Z bolącą nogą jeszcze Ci się chciało walnąć gościa. Powiedziałbym, że byłeś w szoku pourazowym i tej wersji trzeba było się trzymać na rozprawie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zastanawiam się tylko czy miałeś włączone światła?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zauwazyliscie ze kierowcy ktorzy sami jezdza na rowerze, "pomagaja" w ruchu drogowym rowerzystom, bo wiedza jak ciezko poruszac sie w takim zgiełku. Sam tak robie. Ale u nas w Polsce mało kto jezdzi na rowerze i nie wiedza jak to jest.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AGRESJA rodzi AGRESJE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak można pomóc rowerzyście w ruchu drogowym?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a można - chociażby starając się zostawić odpowiednio dużo miejsca między nami a innymi samochodami, można puszczać rowerzystów między sobą a krawężnikiem po prawej stronie, można w końcu wykazać tolerancję dla łamania przepisów, które rowerzystom sa nie na rękę... o nieparkowaniu na ścieżkach nie wspomnę. i zgadzam się, że rowerujący kierowcy często to robią, sam się staram.

wątek ma już swoje lata, napisałem go po powrocie do polski i kontrast między europą a polską mnie przeraził. teraz oceniam to nieco inaczej - nie jest źle na tle polski i staje się coraz lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pomagasz właczyc sie do ruchu, zmienic pas itp. sprobuj skrecic w lewo, jak jedzie sznur samochodow (nieuprzejmi kierowcy) nie dasz rady jak ktos Cie nie przepusci. Chyba ze nie boisz sie 1.5 tonowego auta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry