Re: dajcie żyć
Też uważam, że komentarz ZetJota nie był wulgarny. Mnie np rozbawił. Ujął "w krzywym zwierciadle" do czego być może niebawem dojdzie w kontaktach międzyludzkich, gdyby np dać ludziom powszechne...
rozwiń
Też uważam, że komentarz ZetJota nie był wulgarny. Mnie np rozbawił. Ujął "w krzywym zwierciadle" do czego być może niebawem dojdzie w kontaktach międzyludzkich, gdyby np dać ludziom powszechne pozwolenia na broń.
Zapewne wielu było świadkami agresji na drodze, ktoś komuś drogę zajedzie, trąbnie, zablokuje... I ludziom puszczają nerwy, szczególnie w korku.
Raz byłam świadkiem jak dwóch mężczyzn się pobiło. Wiecie, od słowa do rękoczynów ;)
W mojej ocenie nie było o co. Jeden powinien przeprosić i podziękować, a drugi chwilkę poczekać. I po problemie.
Ale zauważyłam, że dla wielu słowa proszę, przepraszam i dziękuję są zupełnie nieznane, ba, nawet wstydzą się ich użyć.
Bo w ich mniemaniu oznaczałoby to słabość.
Tymczasem jest wręcz przeciwnie: to ludzi silnych stać na przyznanie się do błędu i przeproszenie. Tylko silna osoba potrafi panować nad emocjami i nie dawać się sprowokować.
Co nie znaczy, że w ostateczności czasem nie należy komuś przylać w mordę.
Wracając do dzieci - chyba lepiej jak ktoś zagadnie w autobusie np tekstem: "a co sie stało, że płaczesz...?", niż:
"Zamknij się ty wstrętny bachorze"?
Uwierz mi, że wtedy zatęsknisz za tą "ciumkającą babcią" ;)
Nawet jeśli była ciut irytująca :D
zobacz wątek