Odpowiadasz na:

Re: dzieci z Azaliowej

Dzień dobry,

Tu chyba zaszło nieporozumienie. Nikt nikomu nie zabrania na Azaliowej przebywania komukolwiek tym bardziej dzieciom. Ustawiony zakaz wjazdu to zakaz wjazdu, a nie wejść i... rozwiń

Dzień dobry,

Tu chyba zaszło nieporozumienie. Nikt nikomu nie zabrania na Azaliowej przebywania komukolwiek tym bardziej dzieciom. Ustawiony zakaz wjazdu to zakaz wjazdu, a nie wejść i pieczach nie dotyczy.
W całym przedsięwzięciu chodziło raczej o uporządkowanie terenu na skarpie. I tu apel: dbajmy o nasze otoczenie!
Państwo też ustawiliście szlaban przed parkingiem, żeby opanować chaos parkingowy i chyba nikt o to pretensji mieć nie może.

PS Pozdrowienia dla właściciela labradora z klatki A, który codziennie z samego rana zamiast przespacerować się ze swoim pupilem puszcza go samopas i pali papieroski, które lądują później gdzie popadnie, podobnie jak psie kupy.
Jeśli naprawdę komuś leży na sercu los dzieci to niech pogodni takich delikwentów do sprzątanie po psach.

zobacz wątek
10 lat temu
~Franek kimono

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry