Re: dzięki :)
masz białego kruka jeszcze. to był prezent od zespołu z okresu kiedy właściwie nie istniał. jeden z najbardziej osobistych i przejmujących tekstów o tym jak wypala się miłość i o ludziach, którzy...
rozwiń
masz białego kruka jeszcze. to był prezent od zespołu z okresu kiedy właściwie nie istniał. jeden z najbardziej osobistych i przejmujących tekstów o tym jak wypala się miłość i o ludziach, którzy przestali kochać. dla piekara jest to tak osobiste, że słów "kocham cię" nie śpiewa na koncertach, robi znaczącą pauzę. zaśpiewał je raz w studiu i uważa, że tak musi być. zauważ, że nie ma tam solówki nowaka, a kawałek i tak jest petardą. ale to wieczorem proponuję się wsłuchać żeby proza dnia nie zniszczyła przesłania.
a trzy zapałki to tekst j. Praeverta w tłumaczeniu gałczyńskiego. czyli byłem dość blisko (strzepuję nieiwdzialny pyłek z marynarki ;)
http://www.youtube.com/watch?v=1Gs9oPnubSc
zobacz wątek