Widok

realia

Zastanawiam się czy na tym świecie są jeszcze mężczyźni dla których wygląd kobiety nie jest najistotniejszy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no co jest już uciekacie myślałem że wieczór się rozkręca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobranoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej śpiochy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba noc :) dobranoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobre :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kolejny "piękny dzień"....
dzień dobry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry :)
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja tam lubię być królewną.../ zdobywaną, kochaną, upragniona... po prostu kobietą...
takich też się teraz nie szuka...
:o)
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Są na pewno. Tylko jak głosi stare powiedzenie "Ładna miska jeść nie daje, a z brzydkiej się nie da..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dziwie się, że cię olał skoro taka ograniczona jesteś ;|
co ma imię do człowieka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wrzucę swoje 3 grosze, jeśli można..
Sam do pięknych nie zaliczam się a tkwię w drugim już małżeństwie, sypiącym się, ale to inna sprawa ;) Co prawda mówią, że przystojny, ale to nie są opinie subiektywne ;p
Wystarczy spojrzeć na ulicy, jak ktoś to napisał - pełno jest par, gdzie którejś ze stron bardzo brakuje do nazwania jej atrakcyjną - ale są ze sobą. Co prawda, facet tym atrakcyjniejszy im grubszy portfel (ale to inna sprawa).
Nie ma co kategoryzować ludzi na pięknych/brzydkich. Ważniejsze to co ktoś sobą reprezentuje, jakim jest człowiekiem, czy nie udaje kogoś kim zupełnie nie jest. I uśmiech, ten jest bardzo ważny...chociaż trudno o niego, wiem po sobie.

Co mnie zaskakuje, zauważyłem wysyp trzydziestolatków z podobnymi problemami....co się z nami dzieje? :(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Postaram się Tobie oidpowiedzieć co dzieje się z tą grupą wiekową o której mówisz... kobiety podobnie jak mężczyzni (badania) szukają stabilizacji wyjątki szukają finansowej prawie wszyscy duchowej. Dla faceta ważne jest to: wygląd zewnętrzny kobiety/dziewczyny/zony - koledzy muszą zazdroscić tylko że czasami na te "piękności" trzeba łożyć aby takie piękne one były (skrajne przypadki) facet potrzebuje się realizaować (kobiety mają nieco inne wartości i potrzeby) musi zaspokoić męskie ego. Ludzi dzielą pieniądze tak jak ich zbliżają... ponoć co 7 lat nam się odmienia (nam mam na myśli wszystkim nas) ludzie się zmieniają albo dopiero odkrywamy jacy w ogóle są? Prawdą jest jednak to w co głęboko wierzę, iż nigdy tak do końca nie poznamy drugiego człowieka nam bliskiego - dlatego to się nazywa zaufanie i wiara w partnerstwo i związek.

P.S. teraz ja wtrąciłam swoje 3 grosze ;)
Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
7 lat powiadasz..
Może wynika to stąd, że tyle mniej więcej potrzebujemy czasu aby zrozumieć jak źle czujemy się w chwili obecnej i dochodzi do przewartościowania życia?
Bo ja wiem..
Może to zwykłe dojrzewanie pod wpływem swoich doświadczeń bardziej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dojrzałość i oczekiwania każdej ze stron... doświadzcenia te razem czy te z osobna? ludzie się dobierają na zasadzie albo podobieństw - przeżycia /pasje / hobby lub różnic diametralnych wiara / wartości / oczekiwania lub ich wyobrażenie że naprawię tego partnera... sama nie wiem, ale coś w tym jest wiem że zasady nie ma, ale...

Co ludzi zbliża? co nadaje sens? ja wiem co dla mnie, ale nie mogę wypowiadać się ze osoby trzecie

Realiza są takie jakie my chcemy aby były a jakie tworzymy?
Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co zbliża?
Wspólne hobby lub ich brak.
Podobne poglądy lub ich przeciwieństwo.
Wiara w to samo lub w zupełnie coś innego.
Bogactwo materialne lub duchowe.
Szalony optymizm lub twarde stąpanie po ziemi.

Lub po prostu ta iskra w oku gdy na nas ktoś patrzy..lub my na innych.

Jakie to proste przecież ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozbawiłes mnie :) jakie to oczywiste co napisałeś :) Wszystko co napisałeś może łączyć lub dzielić to tylko od nas samych zależy na ile :D

Staram sie dowiedzieć jaki punkt myślenia i oczekiwań mają panowie poważnie myślacy o partnerstwie na całe życie a tu niespodzianka! :) prawda chyba jest prozaiczna i banalna Ameryki nie odkrywam twierdząc, iż zależy jak leży i jak się ułoży ;]
Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Idę o zakład, że każdy facet myśli inaczej. Niektórzy podobnie, ale nie tak samo. I na szczęście (lub i nie) bo świat byłby okropnie nudny.

Podobnie facet, kobiety też nie zrozumie. Każda inna a dodatkowo jej poglądy/humor/przekonania zależne są od swojego "widzi-mi-się" :P

Niestety niektóre sprawy wychodzą po dłuższym okresie, gdy może być już za późno ale nie da rady odpowiednio poznać człowieka aby wiedzieć, że to właśnie ten/ta. A nikt chyba nie przynosi na randki formularza z tysiącem pytań typu - poglądy polityczne - priorytety w życiu - nastawienie do dzieci - czy lubi zwierzęta - czy woli pomidorową czy kapuśniak..
Jednak najważniejsze chyba jest to, aby być sobą.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahha ankieta i stos formularzy na pierwszej randce :D

ale się uśmiałam - a w pracy siedzę ;)

Ciekawe jaka reakcja byłaby partnera na taką formę żartu podczas pierwszego spotkania? a że mam twórczą wyobraznię widzę to oczami swojego poczucia humoru :)

Pod twoją wypowiedzia się podpisuję :)

co do pomidorowej i kapuśniaka to wszystko do zjedzenia byle się nie ruszało i uciekało z talerza ;P

są tematy których ja nie poruszam: polityka i pogoda ;)
Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry.......... fajnie się czyta ale co się tak na prawdę dzieje to widzimy.....
proszę może ktoś z Was miałby rozwiązanie dla "aza" ........ opisuje swoją tragedię w temacie Kobieta........
Bogna często pierzesz psa ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj :)
moj pies z racji że jest biały musi być częściej prany :) dodatkowo włazi wszędzie gdzie się da pod szafy i szafki a nawet włazi pod dywan! kwiaty przewraca i przenosi buty - co poteguje potrzebę kąpania jego włochatego tyłka.
Fąfara pyta znajomego:
- Jak tam u ciebie z zaopatrzeniem na święta?
- Mam pełną lodówkę.
- Czego?
- Szronu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry