Widok

ehhh, rowerzyści

witam,
zaraz pewne zostanę "zjechany". ale co mi tam , napiszę.
znowu dzisiaj widziałem "wspaniałego" rowerzystę , który wszelkie przepisy ruchu drogowego miał w d..... Cwaniaczek na kolarce jadący ulicą, w godzinach sporego natężenia kompletnie olał czerwone swiatła dla swojego kierunku i śmiało przeleciał przez skrzyżowanie.O tyle było to niebezpieczne, że skrzyżowanie jest dość kiepskie w zakresie widoczności i ma tam miejsce sporo wypdaków. No cóż, głupota rowerzystów nie ma granic. A gdyby go potrącił samochód ? to już widzę lament rowezystów jak to śmeirdzący blachosmrod uszkodził i rowerzystę i rower. Ludzie opamiętajcie się. Jesteście na drodze publicznej to przestrzegajcie przepisów. A jak nie to jazda do lasu. tam ćwiczyć.

pozdrawiam
za wyjątkiem tego barana co dzisiaj włąsnie widziałem

ps. mam nadzieję, że ów wspaniały kolarz to przeczyta.
ps2. zdarzenie miało miejsce na skrzyżowaniu ulicy wielkopolskiej i jednej z poprzecznych ulic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spotkałem takiego jednego dzisiaj - kierowca z wąsem. Jechałem na luzaczku góralem przez puste przejście dla pieszych na zielonym, ale że szef szefów w sprinterze poczuł się jak maharadża, przydusił na skrzyżowaniu i zamiast przyhamować przed przejściem dla pieszych ( lewoskręt ), zajechał mi drogę, zatrzymał swoją rdzawą gablotę centralnie na zebrach i wychylił łeb przez okno głosząc - gdzie jedziesz po pasach !
Tak mnie rozbawił, że zszedłem z roweru, oparłem o drzewko i chwyciłem za bidon 0,7l .
Z żalem opróżniłem bidon przez to samo okno, przez które waść nauczał, mówiąc: " przepraszam, to się nie powtórzy".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poczynania kierowcy ze sprinetera były czysto złośliwe. ja mówię o stwarzaniu niezbezpieczeństwa. A nie o złośliwości .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maciass napisał(a):

Jechałem
> na luzaczku góralem przez puste przejście dla pieszych na
> zielonym,

Naucz się baranie PoRD, a potem dyskutuj, ja bym na jego miejscu Cie rozjechał....
PS
Witaj w gronie buraków...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
UWAGA- nie karmic troli :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zbulwersowany napisał(a):

> znowu dzisiaj widziałem "wspaniałego" rowerzystę , który
> wszelkie przepisy ruchu drogowego miał w d.....

To oczywiście nie usprawiedliwia wybryków tego rowerzysty, ale może go tłumaczyć. Zdarza się, że chłopaki wciskają sobie w d... różne przedmioty i potem musi interweniować lekarz. Widocznie ten nieszczęśnik z braku czegoś lepszego załatwił się zwiniętym w rulon kodeksem drogowym... Przez nieuwagę kodeks się rozwinął i potem nie sposób było go wydostać!!! Więc się chłopak spieszył do lekarza z tymi przepisami drogowymi w d...., bo musiały mu strasznie uwierać!

Ale swoją drogą gratuluję spostrzegawczości! Musiał się Kolega dobrze przyjrzeć - czy wręcz zajrzeć - żeby zauważyć tytuł wolumenu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko tyle mądrego masz do powiedzenia w temacie ?
to niewiele.
zapewne jesteś właśnie jednym z tych co psują opinie rowerzystów jako uczestników ruchu drogowego mając głeboko gdzieś poszanowanie dla bezpieczeństwa i przepisów.

żalosne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a o której to było godzinie i w którą stronę jechał?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zbulwersowany napisał(a):

> zapewne jesteś właśnie jednym z tych co psują opinie
> rowerzystów jako uczestników ruchu drogowego mając głeboko
> gdzieś poszanowanie dla bezpieczeństwa i przepisów.

No właśnie! Rozegryzłeś mię bezbłędnie! Mam taką skłonność, że jak tylko widzę opinie rowerzystów, zaraz je psuję, a szczególnie jako uczestników ruchu drogowego. A gdy tylko ujrzę jakieś poszanowanie dla bezpieczeństwa i przepisów, zaraz je sobie wpycham głęboko gdzieś, aże furczy!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marudzicie......temat stary jak to forum a wy dalej robicie zadyme. Czy to coś dało?. CHyba nie. Kto przejeżdzał na czerwonym dalej bedzie przejeżdzał. A takich buraków jak ten w sprinterze i "troll" nie brakuje niestety w naszym kraju. Niektórym to słoma z trzewików wystaje
http://chomikuj.pl/Bolek0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Precz z burakami na rowerach"
uważaj żeby Ciebie ktoś nie rozjechał ****
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:D:D ach Ci niepoprawni rowerzyści:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok 12-13, w kierunku obwodnicy się poruszał wspomniany rowerzysta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pozdrowienia dla karka z piekna pania w tapecie z bialego vw polo gd2529j .. pamietam rok temu byl temat na forum gdzie zesmy wypisywali numery rejestracyjne burakow :)

miejsce starcia : oliwa... cel: "ja mam auto a ty to se mozesz po chodniku jezdzic ewentualnie a najlepiej w ogole" mam nadzieje ze facet trafil w tym kierunku gdzie jechal czyli do zoo a konkretnie do klatki z gorylami ... bedzie wsrod swoich :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiadomo ze wśrud rowerzystów sa buraki jak wszedzie!!

ale nie przesadzajmy jeden przypadek dziennie to zaledwie 0,000001%

w porównaniu do kierowców
mamy najwiecej piratów drogowych w całej UE!!!

W tym 40% to własciciele BMW rocznik auta niema znaczenia.

przypadków są setni i wiek kierowcy tez niema znaczenia
ostatnio chciał mnie rozjechac na ścierzce rowerowej kierowca malucha tez BMW tylko ze jego uboga wersja Czyli fiat 126p:)

Juz chciałem w niego czymś rzucic ale ssie zlitowałem jak za kierownica zobaczyłem dziadka po 80-atce a wśrodku jeszcze 3 emerytki chyba starsze od niego.

Powinni robić weryfikacje bo kierowcy w takim wieku pewnie nieprzeszli by zadnego testu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zbulwersowany napisał(a):

> Cwaniaczek na kolarce (...) jazda do lasu. tam ćwiczyć.

Niedobrze mi sie robi, gdy czytam takich zbulwersowanych cwaniaczków.
Czuje się jak jadąc ul. Hallera w Gdańsku, gdzie obecnie jest ograniczenie do 40 km/h... cisnę 45, a za mną jakiś "cwaniaczek" zaczyna trąbić... że co? Za szybko? ;))

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tiaaa, normalne... to samo jest na Sobieskiego, jade równo 40 zgodnie z przepisami ;) i nie ma kierowcy który by nie wyprzedził... Wczoraj pani kierowca ze srebrnego fiata punto (pozdrawiam) wyprzedziła mnie zaraz przed korkiem przed światłami, zajechała drogę i po hamulcach. Ja po heblach, a że lekka mżawka z nieba to na kołach poślizg i przykleiłem się do tylnej szyby. Na szczęście nic się nie stało poza skręconą kierą, ale następnym razem tyle szczęścia może nie być.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od jakiegos czasu jezdze srodkiem pasa - coprawda kierowcy trabia i wkurzaja sie na maxa itd, ale przy wyprzedzaniu zachowuja z reguly bezpieczna odleglosc, natomiast jak jezdzilem grzecznie przy prawej krawedzi jezdni to samochody mijaly mnie wlos. dlatego tez zachecam wszystkich do takiej jazdy - jest poprostu bezpieczniejsza. pozatym zachecam do jazdy w grupach po 2, 3 i wiecej osob - taka ekipa tez jest inaczej traktowana przez samochodziarzy niz pojedynczy rower na drodze...a to ze jakis czubek sobie trabi i pokazuje jakies gesty, to hóy z nim - najlepiej traktowac takiego jak powietrze - obojetnie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mozna powrównywać sytuacji na Sobieskiego i Hallera.
Flash jadąc Hallera złamał przepis i został obtrąbiony przez jakiegoś nerwusa. Uogólniając można powiedzieć trafił swój na swego.
Na Sobieskiego jedzie się na legalu a kobiety za kierownicą to dość specyficzna grupa kierowców i dlatego opisana sytuacja mnie nie dziwi.
Mnie kiedyś wyprzedził facet żeby zajechać mi drogę i skręcić w boczną osiedlową uliczkę. Na szczęscie wychamowałem. Niestety nie ma ludzi nieomylnych i każdy może popełnić błąd czy mieć słabszy dzień. Oczywiście mogą trafić się też psychopaci.
Kiedyś widziałem jak maluch wyprzedził TIR-a przed światłami i zachamował bo było czerwone. Gość w TIR-e ledwo wychamował i tak się wnerwił że wyskoczył z łapskami do gamonia w maluchu :-)

Osobiście jestem za tym żeby każdy kierowca przestrzegał prawa. Obojętnie czy jest to rower czy skuter czy samochód. Jest scieżka rowerowa to jedziemy ścieżką, jest czerwone to stoimy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AKI napisał(a):

> od jakiegos czasu jezdze srodkiem pasa - coprawda kierowcy
> trabia i wkurzaja sie na maxa itd, ale przy wyprzedzaniu
> zachowuja z reguly bezpieczna odleglosc, natomiast jak
> jezdzilem grzecznie przy prawej krawedzi jezdni to samochody
> mijaly mnie wlos. dlatego tez zachecam wszystkich do takiej
> jazdy - jest poprostu bezpieczniejsza. pozatym zachecam do
> jazdy w grupach po 2, 3 i wiecej osob - taka ekipa tez jest
> inaczej traktowana przez samochodziarzy niz pojedynczy rower na
> drodze...a to ze jakis czubek sobie trabi i pokazuje jakies
> gesty, to hóy z nim - najlepiej traktowac takiego jak powietrze
> - obojetnie :-)

ja matomiast od jakiegoś czasu jeżdżę zygzakiem - od brzegu do brzegu. w niektórych miejscach staram się nawet przekraczać pas trawy rozdzielający kierunki ruchu. dzięki temu kierowcy popadają w przerażenie i parkują w rowach. poza tym, gdy wybieram się na przejażdżkę, zbieram miejscowych żuli prezentujących podobny styl jazdy - grupa jest wtedy nie do wyminięcia!!! polecam!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry