Widok

głośny seks za ścianą

Chełm Hydepark Temat dostępny też na forum:
Za ścianą mamy parkę, która bardzo głośno uprawia seks w nocy np. 4 rano, łóżkiem walą w ścianę i wyją, jęczą itp. Potem przechodzą do wanny i to samo. W naszych blokach to ubaw po pachy, tylko że rano musimy iść do pracy i chcemy się wyspać. Zwrócenie uwagi (dyskretnie i kulturalnie na kartce) bez rezultatu. Sąsiedzkie kibicowanie taki też sobie efekt - tzn. mają wówczas problem z finałem. Czy uwagę mamy zwrócić PRZED, PO CZY W TRAKCIE? Albo jakieś inne pomysły
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 6
Precz z podsłuchem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy oralny i grupowy się nie wykluczają?chyba,że masz na myśli grupowy oralny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzeba zainwestować w wyciszenie mieszkania a przynajmniej wygłuszyć sobie jeden pokój a wtedy zawsze będzie już spokój a i samemu będzie można imprezę zrobić bez przeszkadzania sąsiadom
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
stopery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i bloki startowe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miękki, biały i bez klamek ;)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
-A może zgłoś ten problem w administracji domów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przykro mi, że nie mieszka tam kastrat
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurde u nas to samo, a na dodatek facet to typowy buc z rozdarta morda. Tak samo darł się do (eks)małżonki, tak samo do dziecka, wali buciorami jakby miał chodaki z ołowiu. Ogólnie kolo o finezji drwala i subtelności buldożera. Klamki też nie używa, tylko wali drzwiami w ościeżnice. Nocami tv na full, głośne imprezki zakrapiane z podstarzałymi kawalerami w dresowych spodniach...

No i ten kolo ma od paru tygodni nową panienkę, (żonę pogonił z chorym dzieckiem) i pani wyje do księżyca, nawet teraz, jak to piszę.
Podoba mi się pomysł z kartką do skrzynki albo oficjalną oceną na tablicy ogłoszeń. Może jeszcze zastosujemy "Komunikat - wszystkie pszczółki prosimy by bzykały cicho, hałas niszczy kwiatki" :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj u mnie tez tak jest, taki już urok nowych bloków, moi sąsiedzi zza ściany lubią to robić ok 5 rano z soboty na niedzielę, ona jęczy, on sapie a ja mam pobudkę :( najgorsze że ona i on to dwa grubasy i ich sofa uderza mi dodatkowo w ścianę. Dziwię się takim ludziom, ona i on wykształceni, grzeczni ludzie, dwoje dzieci w domu a zero poszanowania dla innych. Drzwiami tez walą, dzieciaki latają do północy....tacy sąsiedzi to masakra....a rano jak chce dłuzej pospać to tłuka się po 7 na klatcę jakby byli sami, dzieciaki śpiewaja, potem przysnę to ona o 7.50 wyjeżdża na klatkę z odkurzaczem.................
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
poprosic o odsuniecie łózka od sciany bo stuka o roznych porach nocy?(np jak sie obracaja z boku na bok ;)) moze choc troche pomorze? jak nie masz odwagi osobiscie wrzucic im kartke w skrzynkę z elegancka i taktowna prozba? jak glosno sapia to moga nie slyszec stuku ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie z tą kartką do skrzynki to chyba niebawem zrealizuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No cóż, wolałabym żeby mi się bzykali za ścianą niż słuchali radia maryja, rozmawiali przez telefon z darciem ryjka lub też śpiewali przez mikrofon. Jak masz partnerkę, to też ją zaczep w nocy i niech laski grają koncert :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Przepraszam- a co jest "przyjemniejszego" w słuchaniu pojękiwania dochodzącej do szczytowania kobiety od głosu radiowego,w tym przypadku R.Maryja?
Rozumiem,że odezwały się jakieś polityczne aspekty :-)
Bo ja rozumiem sprawę inaczej- skoro jestem we własnym domu,to słucham tego na co mam ochotę,a powyższy przypadek to jak dzielenie "gów.." na mniej śmierdzące i te bardziej...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może słuchanie pojękiwania 'przyjemniejsze' nie jest, ale wyraziłam tylko SWOJE zdanie, że wolałabym aby u mnie się bzykali niż jw. robili inne rzeczy.

Czasem to 'jestem u siebie, słucham czego chcę' przeradza się w 'co sąsiedzi? nie lubicie mojej muzyki? i tak będziecie jej słuchać'
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
A teraz przyjemnie napisane,Ruda :-)
Fakt,kto chce mieć 100% centrum prywatności interesów życiowych buduje sobie chatę 10 km od innych zabudowań i może szczytować przy dźwiękach "Jeziora..."Czajkowskiego ustawionego na cały regulator.
Mieszkanie w bloku ma swoje obostrzenia, również te związane z nośnością dźwięku :-)
A z drugiej strony przynajmniej jesteśmy na bieżąco z sytuacją rodzinną sąsiadów
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
zostaje tylko sex na dwa baty, ale pewnie jakiejś dewocie też będzie przeszkadzało
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wiekszosc z was, marzy o tym by uprawiac seks bez skrepowania, z tzw.odglosami.
Niestety, za sciana w sasiadnim pokoju spia inni domownicy,
Sasiedzi rowniez by uslyszeli...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ty nie marzysz o takim seksie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja moge sobie na taki pozwolic, w domku mieszkam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0