Re: harp....
Mam nadzieję, że prognoza odnośnie trudności 4 punktu się niesprawdzi. W Kościerzynie było z nim bowiem sporo problemu a błądzenie w nocy i swoista bezradność mogą zniechęcić do dalszej wędrówki....
rozwiń
Mam nadzieję, że prognoza odnośnie trudności 4 punktu się niesprawdzi. W Kościerzynie było z nim bowiem sporo problemu a błądzenie w nocy i swoista bezradność mogą zniechęcić do dalszej wędrówki. Poza tym kiedy już wkońcu trafi się do owego - trudnego punktu i jeżeli spotkamy tam miłą obsługę wówczas tym bardziej może odechcieć się ponoszenie dalszego trudu.
Ja jednak staram się w miarę szybko opuszczać każdy punkt. Łatwo bowiem policzyć, że przy założeniu pokonania całej trasy, przez poświęcenie na każdym PK zaledwie 4 minut tracimy całą godzinę w ostatecznym rozrachunku.
Niemniej chociażby gorąca herbata na PK4 będzie niezwykle mile widziana przez utrudzonych piechurów i spotka się z wielką wdziecznością dla obsługi. A tak naprawdę nawet dobre słowo i uśmiech są niezwykle cenne i potrzebne. Pozdrawiam!
zobacz wątek