Widok
miejski sprint
Wiosna idzie. Powoli bo powoli, ale idzie, siłą rzeczy czy też raczej siłą natury.
Może by tak jakieś otwarcie sezonu? Topienie burej suki zimy?
Moja propozycja jest taka:
25.03.06 godz. 15
Spotykamy się na pierwszym (?) w 3mieście sprincie miejskim na dystansie 100m
Zawodnicy startują parami, przegrany odpada i tak aż do wyłonienia zwycięzcy. Startować może każdy, byle na rowerze!
Jest to oczywiście moja propozycja - wstępne założenia.
Jakieś pytania? Czekam też na wyrazy uznania (hehe) a tak całkiem serio, to chcę się zorientować ile osób by się na coś takiego pisało.
Miejsce oczywiście jakieś na uboczy i o małej liczbie osób trzecich (myślę o zamkniętej części estakady).
Pozdrowienia
cho.
Może by tak jakieś otwarcie sezonu? Topienie burej suki zimy?
Moja propozycja jest taka:
25.03.06 godz. 15
Spotykamy się na pierwszym (?) w 3mieście sprincie miejskim na dystansie 100m
Zawodnicy startują parami, przegrany odpada i tak aż do wyłonienia zwycięzcy. Startować może każdy, byle na rowerze!
Jest to oczywiście moja propozycja - wstępne założenia.
Jakieś pytania? Czekam też na wyrazy uznania (hehe) a tak całkiem serio, to chcę się zorientować ile osób by się na coś takiego pisało.
Miejsce oczywiście jakieś na uboczy i o małej liczbie osób trzecich (myślę o zamkniętej części estakady).
Pozdrowienia
cho.
Wyścig? Czemu nie?
Każde potyczki na 2 kołach jak naj bardziej są na miejscu aby rozgrzać tę zimową aurę.
Trzeba tylko ustalić miejsce. (no i może jakieś kategorie sprzętowe jak będzie zbyt dużo chętnych) :)
Ja się podpisuję obiema rękoma pod tym pomysłem i z niecierpliwością czekam na szczegółowe ustalenia.
Pozdrowery!
Każde potyczki na 2 kołach jak naj bardziej są na miejscu aby rozgrzać tę zimową aurę.
Trzeba tylko ustalić miejsce. (no i może jakieś kategorie sprzętowe jak będzie zbyt dużo chętnych) :)
Ja się podpisuję obiema rękoma pod tym pomysłem i z niecierpliwością czekam na szczegółowe ustalenia.
Pozdrowery!
100 metrów po to, by każdmy miał jakotakie szanse :) Nie jest to ani za mało, ani za dużo. Co do miejsca, jak tylko zdecydujemy się na coś, na pewno dam znać! To samo tyczy się czasu i ewentualnego regulaminu. Myślę także nad kategoriami, ale to zależy od ilości chętnych na wyścigi.
Może wy macie jakieś propozycje co do miejsca? Najlepiej gdzieś na uboczy, ale nie za bardzo :) Aha, bardzo możliwe, że bedzie wpisowe:) Ale spoko, jakieś 1-2 zety co by pokryć koszt zrobienia szprychówek - a co, jak coś robić to na całego, haha.
pozdrowienia
cho.
Może wy macie jakieś propozycje co do miejsca? Najlepiej gdzieś na uboczy, ale nie za bardzo :) Aha, bardzo możliwe, że bedzie wpisowe:) Ale spoko, jakieś 1-2 zety co by pokryć koszt zrobienia szprychówek - a co, jak coś robić to na całego, haha.
pozdrowienia
cho.
cholerny napisał:
> 100 metrów po to, by każdmy miał jakotakie szanse :) Nie jest
> to ani za mało, ani za dużo.
Ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu, wydaje mi się, że ciekawiej by było gdyby taki sprint trwał te 20-30s a przy 100m to nie będzie to chyba więcej jak 10-15s.
> Może wy macie jakieś propozycje co do miejsca?
Do głowy przychodzą mi dwa ciekawe miejsca ale dość mocno na uboczu:
- ulica Szybowcowa na tyłach lotniska w Rębiechowie
- prosta na szosowej pętli na Reja w Sopocie
Z typowo miejskich lokalizacji to fajny byłby pas startowy na Zaspie gdyby nie betonwe bloki, które na nim poustawiali.
> 100 metrów po to, by każdmy miał jakotakie szanse :) Nie jest
> to ani za mało, ani za dużo.
Ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu, wydaje mi się, że ciekawiej by było gdyby taki sprint trwał te 20-30s a przy 100m to nie będzie to chyba więcej jak 10-15s.
> Może wy macie jakieś propozycje co do miejsca?
Do głowy przychodzą mi dwa ciekawe miejsca ale dość mocno na uboczu:
- ulica Szybowcowa na tyłach lotniska w Rębiechowie
- prosta na szosowej pętli na Reja w Sopocie
Z typowo miejskich lokalizacji to fajny byłby pas startowy na Zaspie gdyby nie betonwe bloki, które na nim poustawiali.
Flash napisał:
> Miedzy tymi betonowymi blokami jest wystarczajaco miejsca, aby
> przejechac :) ... a do tego uczestnicy nie zajedzaliby sobie
> drogi :)
Hehe, a ja właśnie się zastanawiałem czy między tymi blokami jest może na tyle dużo miejsca żeby swobodnie rowerem przejechać :-) Jeżeli faktycznie są między nimi wystarczające przerwy to ja jestem za tym miejscem.
> Miedzy tymi betonowymi blokami jest wystarczajaco miejsca, aby
> przejechac :) ... a do tego uczestnicy nie zajedzaliby sobie
> drogi :)
Hehe, a ja właśnie się zastanawiałem czy między tymi blokami jest może na tyle dużo miejsca żeby swobodnie rowerem przejechać :-) Jeżeli faktycznie są między nimi wystarczające przerwy to ja jestem za tym miejscem.
Zatem, czy może ktoś zweryfikować to miejsce? Brałem je pod uwagę, acz dawno nie byłem i nie pamiętam odstępów pomiędzy betonami. Na moje to i 1m szerokości może być za mało. Wiecie, w ferworze walki wszystko może się zdażyć :)
Nie widzę sensu wyodrębniać kategori mtb - szosa. Tak będzie ciekawiej:)
Na koniec zdradzę jeszcze, że jak ten wścig się uda, to w planach są następne (m.in. Wielki Podjad).
pozdrowienia
cho.
Nie widzę sensu wyodrębniać kategori mtb - szosa. Tak będzie ciekawiej:)
Na koniec zdradzę jeszcze, że jak ten wścig się uda, to w planach są następne (m.in. Wielki Podjad).
pozdrowienia
cho.
dre napisał(a):
> ja bym też proponował jakiś inny system nieeliminujący bo jak
> mam przyjechać z gdyni i odpaść w pierwszym wyścigu to to nie
> robota
rock'n'roll stary :)
więcej info. w krótce. Cieszę się, że jest całkiem spore zainteresowanie - zobaczymy jak to wszystko wyjdzie. A to, że w pierwszym wyścigu spotkaja się "mocni", cóż takie życie. Jak będzie nas np. 10, to można zabawić się w "każdy z każdym". Czy są chętne jakieś panie?
Kazumi, odezij się do mnie, gdyż jest mały problem :)
pozdrowienia
cho.
> ja bym też proponował jakiś inny system nieeliminujący bo jak
> mam przyjechać z gdyni i odpaść w pierwszym wyścigu to to nie
> robota
rock'n'roll stary :)
więcej info. w krótce. Cieszę się, że jest całkiem spore zainteresowanie - zobaczymy jak to wszystko wyjdzie. A to, że w pierwszym wyścigu spotkaja się "mocni", cóż takie życie. Jak będzie nas np. 10, to można zabawić się w "każdy z każdym". Czy są chętne jakieś panie?
Kazumi, odezij się do mnie, gdyż jest mały problem :)
pozdrowienia
cho.
Nie najlepsze info :(
Wyścig musi być odwołany, niestety. Muszę wyjechać (służbowo ) a Kazumi, zresztą się nie dziwię, nie chce podjąć się tego wyzwania samemu.
Ale spoko, drugi weekend kwietnia :) Będzie cieplej i miejmy nadzieję - bardziej sucho! Więc macie czas na podkręcenie swojej pary w nogach i do zobaczenia 8 kwietnia!
Sorry, za te zmiany, ale cóż zrobić?
Pozdrowienia
cho.
Wyścig musi być odwołany, niestety. Muszę wyjechać (służbowo ) a Kazumi, zresztą się nie dziwię, nie chce podjąć się tego wyzwania samemu.
Ale spoko, drugi weekend kwietnia :) Będzie cieplej i miejmy nadzieję - bardziej sucho! Więc macie czas na podkręcenie swojej pary w nogach i do zobaczenia 8 kwietnia!
Sorry, za te zmiany, ale cóż zrobić?
Pozdrowienia
cho.
seba generalnie sensu mojej wypowiedzi nic a nic nie zmienia czy to jest BT czy BM, jest to delikatnie mówiąc kompletnie bez znaczeuia.
imprez GKR zawsze były dwie - przejazd rowerowy - ten w czerwcu i takie wiosenne spotkanie - zawsze w kwietniu (zawsze było na klonowej, teraz mam nadzieję przeniosą)
imprez GKR zawsze były dwie - przejazd rowerowy - ten w czerwcu i takie wiosenne spotkanie - zawsze w kwietniu (zawsze było na klonowej, teraz mam nadzieję przeniosą)
grisza napisał:
> seba generalnie sensu mojej wypowiedzi nic a nic nie zmienia
> czy to jest BT czy BM, jest to delikatnie mówiąc kompletnie bez
> znaczeuia.
W takim razie przyznaję, że nie wiem jaki jest sens Twojej wypowiedzi.
> imprez GKR zawsze były dwie - przejazd rowerowy - ten w czerwcu
> i takie wiosenne spotkanie - zawsze w kwietniu (zawsze było na
> klonowej, teraz mam nadzieję przeniosą)
A mi się wydawało, że na Klonowej to się zawsze wielki przejazd rowerowy zaczynał, o żadnych wiosennych spotkaniach w tym miejscu nigdy nie słyszałem więc chyba jakieś tajne były ;-)
> seba generalnie sensu mojej wypowiedzi nic a nic nie zmienia
> czy to jest BT czy BM, jest to delikatnie mówiąc kompletnie bez
> znaczeuia.
W takim razie przyznaję, że nie wiem jaki jest sens Twojej wypowiedzi.
> imprez GKR zawsze były dwie - przejazd rowerowy - ten w czerwcu
> i takie wiosenne spotkanie - zawsze w kwietniu (zawsze było na
> klonowej, teraz mam nadzieję przeniosą)
A mi się wydawało, że na Klonowej to się zawsze wielki przejazd rowerowy zaczynał, o żadnych wiosennych spotkaniach w tym miejscu nigdy nie słyszałem więc chyba jakieś tajne były ;-)