Re: mixer
wiecie... szczerze to mam w głębokim poważaniu opinię ogółu... szczerze to mi zależy na kasie żebym mogła kupić dziecku buty, żarełko, zapłacić rachuneczki... takie tam pierdu-pierdu ;) i...
rozwiń
wiecie... szczerze to mam w głębokim poważaniu opinię ogółu... szczerze to mi zależy na kasie żebym mogła kupić dziecku buty, żarełko, zapłacić rachuneczki... takie tam pierdu-pierdu ;) i generalnie mogę nawet transparent mixerowi przed domem ustawić z jakimś hasłem o tym że nie płaci skoro mimo mojej chęci negocjacji stać go tylko na wył.tel( swoją drogą to chyba się mieści w definicji tchórzostwa)...
i być może służy to tylko wyładowaniu moich negatywnych emocji. wolno mi...a może nie?
zobacz wątek