Re: mixer
Nie miałem na myśli wyzywania ciebie ani używania jakichkolwiek epitetów. To nie moja bajka.
Jak kolestwo wyłapało chodzi raczej o forumowe rzyganie i wywnętrzanie się.
Poza tym mam...
rozwiń
Nie miałem na myśli wyzywania ciebie ani używania jakichkolwiek epitetów. To nie moja bajka.
Jak kolestwo wyłapało chodzi raczej o forumowe rzyganie i wywnętrzanie się.
Poza tym mam alergię na kapusiów.
Masz ochotę kablować na Mixera - twoja sprawa. Bez względu na twoje racje brzydzę się donosicielami i tyle.
Nie chodziło mi tez o rodzinę w dosłownym tego słowa znaczeniu, czyli po akcie w urzędzie. W tej chwili wiele rodzin żyje kociarsko i chyba nie papierek stanowi tutaj języczek u wagi.
Na temat lasek wpuszczających w siebie co tylko przechodzi obok też mam swoje zdanie.
A jeżeli to pokłosie wielkiej miłości to cóż, witamina c, trzeba było włożyć pomiędzy kolana i mocno ściskać.
Jedynym wyjściem dla ludzkości jest powszechna sterylizacja.
Dzięki, że mi o tym przypomniałaś.
zobacz wątek
16 lat temu
~Manson the Forester