Re: mixer
Mam kolegę co mi się kiedyś zaklinał, że od jedzeniach tych czerwonych kapeluszy z cętkami to się właśnie wzięła historia świętego mikołaja, co to w zaprzęgu reniferów gwiaździste niebo przemierza...
rozwiń
Mam kolegę co mi się kiedyś zaklinał, że od jedzeniach tych czerwonych kapeluszy z cętkami to się właśnie wzięła historia świętego mikołaja, co to w zaprzęgu reniferów gwiaździste niebo przemierza i prezenty dzieciom daje. Naprawdę. Ludzie podobno to jedli i jedzą do dziś a wizje mają szerokie niczym kąt widzenia kociambrów. Ja nie próbowałem. (jeszcze)
zobacz wątek