Widok
Fatalnie się mieszka na Słabego (5 lat tam na zesłaniu siedziałem) i jest to osiedle Złota karczma a nie Matarnia. Budynki to bloki po koszarach / aresztach ZOMO. Potem dostał a to służba zdrowia i ludzie na mieszkania sobie przerabiali - ul. Słabego. Inne ulice (te stare bloki z balkonami) to osiedle "policyjne". Co do mieszkania na słabego - 5 czy 6 bloków na każdym syfiaste klatki typu "hotelowiec" na parterach zwykle robią się "kluby dresika z piwkiem" jak podpasujesz to jest spoko ale jak nie (niestandardowa fryzura, coś dziwnego w ubiorze) to bądź pewny nieprzyjemności. Policja nie bez powodu tam często patroluje. Latem jeszcze spoko bo klub się przenosi na powietrze ale zimą zawsze siedzi na "klatkowskiej" czasem tylko w innym bloku - nigdy nie wiesz w którym ;). Mieszkania mają horrendalnie duże czynsze chyba taniej nawet na Morenie jest ;) Parking spoko duży. Blisko sklepy i cała infrastruktura. Do tego bliskość lasu, kolej PKM. PS bloki są budowane w starej technologi z mnóstwem rakotwórczych substancji w stropach / podłogach (niektórzy przy remontach to zrywali inni nie) mieszkanka 35m2 duszne ciasne a zimą przegrzane. Spoko na inwestycje / wynajem ale nie do mieszkania no chyba, że pracujesz w okolicy. Z innej beczki choć zarzekałem się że tam nie wrócę zastanawiam się teraz nad kupnem segmentu / domu na muzycznym ;) warto?
Mieszkam na Matarni od dzieciaka, później wyemigrowałam do centrum i długo tu nie pobędę, raptem minie 7 lat, a znowu wracam na Matarnię. Wiem, że z dojazdami i przemieszczaniem się nie będzie problemu, bo często bywam u mamy kilkaset obok mojego przyszłego domu. A będzie on taki jak sobie wymarzyłam, duży z ogródkiem i wielkim poddaszem. Teraz czekam tylko na obiór, który miał być w przyszłym roku, ale dostałam informację od swojego dewelopera texo, że jeszcze w tym będę miała klucze. Już nie mogę się doczekać!