Widok

jaki licznik?

Chcę kupic sobie licznik rowerowy i mam podstawowy dylemat - czy kupic licznik przewodowy (czy przewody się nie pourywają po miesiącu?) czy bezprzewodowy (jakie są jego wady, bo nigdy z takiego nie korzystałem).

Byłbym wdzięczny za pomoc, a także za radę, jaki ew. model wybrac, dobrze by było, żeby miał funkcję ustawiania czasu jazdy i po upłynięciu tego czasu podawał osiągi.
Z góry dziękuję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
qrt napisał(a):

> Przewody faktycznie czasem można zerwać.
> Ale sa teraz dostępne liczniki z mocnymi grubymi kablami. - np.
> sigma Targa czy vetta - takich kabli raczej nie urwiesz.

jak się raz na parę lat zerwą, to skręcasz, a w domu owijasz izolacją i jeździsz następne parę lat. Bezprzewodowy jak to bezprzewodowy - a to linia wysokiego napięcia mu szkodzi (Sigmy podobno w tym celują), a to coś innego zakłóca, masz o 1-2 baterie do wymiany więcej (a zużywają się szybciej niż te licznikowe).

Nijak nie kumam, dlaczego takiego HAC-a/Polara czy Sigmy BC2006 nie wypuszczają w wersji kabelkowej - mniejsza konstrukcja, lżejsze, prostsza eksploatacja...

ps. Targę jeszcze robią??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polar CS 600. Ja juz odkladam do skarbonki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przewody faktycznie czasem można zerwać.
Ale sa teraz dostępne liczniki z mocnymi grubymi kablami. - np. sigma Targa czy vetta - takich kabli raczej nie urwiesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polar S720i

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry