Widok
A oglądałaś kiedyś jej zdjęcia? Na niektórych wygląda świetnie.
Jest też bardzo pewna siebie, wygadana, uśmiechnięta, optymistyczna...
Wygrała Big Brothera, w drugim miała drugie miejsce, prowadziła różne programy rozrywkowe, była w ckm, tańczyła na lodzie, wypuściła swoją biżuterię, zrobiła jakiś teledysk - dziewczyna potrafi sobie poradzić w życiu.
Czytałem jej wypowiedzi odnośnie prostytucji, czy Pałacu kultury i jestem mile zaskoczony. Wypowiedzi wyważone, mądre, poparte argumentami, na luzie. Wielu znanym osobom tego brakuje.
Jej styl i sposób bycia mi się nie podoba, ale to jest część jej indywidualizmu na którym robi karierę, jak Marylin Manson. Może taka jest bo chce taką być, pozwala sobie by świat nie miał dla niej granic (taka wolność też wielu imponuje).
Gdyby trafił jej się odpowiedni facet, który byłby spokojny, ale jednocześnie posiadał silną psychikę to mógłby ją zdominować, okiełznać to jej adhd, ułożyć ją i zmienić w kobietę za którą każdy facet dałby się porąbać.
Ona nie jest blacharą, dziewczyna ma potencjał i się szanuje.
Mimo że jest ostro walnięta:p
Wydaje mi się że jest kiepskim przykładem na obalanie wypowiedzi gizma;)
Jest też bardzo pewna siebie, wygadana, uśmiechnięta, optymistyczna...
Wygrała Big Brothera, w drugim miała drugie miejsce, prowadziła różne programy rozrywkowe, była w ckm, tańczyła na lodzie, wypuściła swoją biżuterię, zrobiła jakiś teledysk - dziewczyna potrafi sobie poradzić w życiu.
Czytałem jej wypowiedzi odnośnie prostytucji, czy Pałacu kultury i jestem mile zaskoczony. Wypowiedzi wyważone, mądre, poparte argumentami, na luzie. Wielu znanym osobom tego brakuje.
Jej styl i sposób bycia mi się nie podoba, ale to jest część jej indywidualizmu na którym robi karierę, jak Marylin Manson. Może taka jest bo chce taką być, pozwala sobie by świat nie miał dla niej granic (taka wolność też wielu imponuje).
Gdyby trafił jej się odpowiedni facet, który byłby spokojny, ale jednocześnie posiadał silną psychikę to mógłby ją zdominować, okiełznać to jej adhd, ułożyć ją i zmienić w kobietę za którą każdy facet dałby się porąbać.
Ona nie jest blacharą, dziewczyna ma potencjał i się szanuje.
Mimo że jest ostro walnięta:p
Wydaje mi się że jest kiepskim przykładem na obalanie wypowiedzi gizma;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Wygląd to sprawa drugoplanowa. Przede wszystkim powinna mieć klasę.
Dla przykładu podam co dyskwalifikuje dziewczyny i kobiety w moich oczach: pranie brudów poza domem, picie z gwinta, jaranie fajek, rzucanie mięsem...itp.
Ja lubię jak kobieta ładnie pachnie, zaraża uśmiechem i ma swoje pasje, którymi potrafi zaciekawić.
Dla przykładu podam co dyskwalifikuje dziewczyny i kobiety w moich oczach: pranie brudów poza domem, picie z gwinta, jaranie fajek, rzucanie mięsem...itp.
Ja lubię jak kobieta ładnie pachnie, zaraża uśmiechem i ma swoje pasje, którymi potrafi zaciekawić.
Qrcze... widzę że wszyscy tu tacy sprecyzowani... Moim zdaniem opisywanie idealnej kobitki nie ma sensu pomieważ pewnego razu można spotkać taką która na kilometr będzie odbiegała od tego ideału, ale to jednak ona okaże się tą na której spoczną nasze uczucia. Można jedynia wymienić kilka cech które zbliżałyby ją do ideału ;) Powinna nas rozumieć, doceniać i kochać... a reszta jest jak los na loterii :)
pytanie...jaki lubicie typ dziwczyny?...wiec niebede pisal o idealach...bo lubicie , a pragniecie to chyba roznica...:)
jako kolezanka...to powinna byc poprostu mila,myslaca..zeby mozna bylo pogadac czasami nawet na jakies powazniejsze tematy,znajaca sie na zartach ,bo niestety w moim towarzystwie to konicznosc..smiech to zdrowie,a nie zadufana w sobie "blondi" (bez urazy dla blond dziewczyn) usmichnie sie tylko tedy jak dostanie drogo prezencik,no i takie tam szcegoliki ktore jaednak moga wystepowac w roznych zestawach,bo kazda kobieta inna jest..a co do partnerek...to do tego musi byc ladna,co jednak w moim przypadku nie jest latwe do zdefiniowania...bo praktycznie kazda moja ex ,byla inna od drugiej , a kazda cholernie mi sie podobala...jak wpada mi w oko, to znaczy ze cos tam w sobie ma, tyle ze wtedy trzeba jeszcze sprawdzic charakterek...a propo zgadzam sie co do Ex sports...napewno bedzie musiala jezdzic zemna na snowboard,wiec albo sie nauczy (przymnie :)),albo ...niema albo...hihi...powakacjach
jako kolezanka...to powinna byc poprostu mila,myslaca..zeby mozna bylo pogadac czasami nawet na jakies powazniejsze tematy,znajaca sie na zartach ,bo niestety w moim towarzystwie to konicznosc..smiech to zdrowie,a nie zadufana w sobie "blondi" (bez urazy dla blond dziewczyn) usmichnie sie tylko tedy jak dostanie drogo prezencik,no i takie tam szcegoliki ktore jaednak moga wystepowac w roznych zestawach,bo kazda kobieta inna jest..a co do partnerek...to do tego musi byc ladna,co jednak w moim przypadku nie jest latwe do zdefiniowania...bo praktycznie kazda moja ex ,byla inna od drugiej , a kazda cholernie mi sie podobala...jak wpada mi w oko, to znaczy ze cos tam w sobie ma, tyle ze wtedy trzeba jeszcze sprawdzic charakterek...a propo zgadzam sie co do Ex sports...napewno bedzie musiala jezdzic zemna na snowboard,wiec albo sie nauczy (przymnie :)),albo ...niema albo...hihi...powakacjach