Widok
U mnie też pierwszy dzień mamy bez mamy Smutno...
Ale i jej i teściowej pokupowałam kwiaty ogrodowe: róże, lilie, gladiole i inne takie. Mama była a teściowa jest zakochana w swoim ogrodzie. obie bez przerwy w nim dłubały obie chciały mieć swoje różaneczniki, ale krzaki tej zimy pomarzły..
Teściowa będzie mogła sobie sama powsadzać i będzie się cieszyć całe lato i jesień, a dla mamy będę miała cięte kwiaty na cmentarz
Ale i jej i teściowej pokupowałam kwiaty ogrodowe: róże, lilie, gladiole i inne takie. Mama była a teściowa jest zakochana w swoim ogrodzie. obie bez przerwy w nim dłubały obie chciały mieć swoje różaneczniki, ale krzaki tej zimy pomarzły..
Teściowa będzie mogła sobie sama powsadzać i będzie się cieszyć całe lato i jesień, a dla mamy będę miała cięte kwiaty na cmentarz
Ja swojej mamie kupiłam taki kubeczek:
http://cosycottage.pl/67-kubeczek-claire-multicolor.html
myślę że będzie zadowolona bo lubi praktyczne prezenty:)
http://cosycottage.pl/67-kubeczek-claire-multicolor.html
myślę że będzie zadowolona bo lubi praktyczne prezenty:)
A ja razem z bratem Mamie sprezentujemy Prasowacz Parowy. Sama go używam i uważam, że jest to znacznie lepsze urządzenie prasujące od żelazka. Wszystko idealnie jest wyprasowane, bez jakichkolwiek zagnieceń. Mama tak samo jak ja nie lubi prasować ( z resztą kto lubi), więc będzie bardzo zadowolona.
Zakupiłam go nahttp://www.prasujpara.pl
Przesyłka błyskawiczna, bo zamówiłam go w poniedziałek, a we wtorek już go miałam. Dodam jeszcze, że była ona za pobraniem.
Zakupiłam go nahttp://www.prasujpara.pl
Przesyłka błyskawiczna, bo zamówiłam go w poniedziałek, a we wtorek już go miałam. Dodam jeszcze, że była ona za pobraniem.
w zeszłym roku kupiłam kwiatki na balkon, bo sobie akurat donice szykowała to sie wbiłam z tymi kwiatami w odpowiednim momencie
a w tym roku jescze nie wiem
ten parowacz też mi reklamą zajeżdża, jeszcze na końcu tekst "Dodam jeszcze, że była ona za pobraniem", jak nic reklama ;)
moja mama lubi stare sprawdzone sprzęty i pewnie nadal prasowałaby swoim starym żelazkiem, hehe ;)
sokowirówki, roboty kuchenne, megaczarymary kuchenne łącznie z kuchenką mikrofalową to nie dla niej ;)
a w tym roku jescze nie wiem
ten parowacz też mi reklamą zajeżdża, jeszcze na końcu tekst "Dodam jeszcze, że była ona za pobraniem", jak nic reklama ;)
moja mama lubi stare sprawdzone sprzęty i pewnie nadal prasowałaby swoim starym żelazkiem, hehe ;)
sokowirówki, roboty kuchenne, megaczarymary kuchenne łącznie z kuchenką mikrofalową to nie dla niej ;)
Dziewczyny to smutne ,ze Waszycg Mam juz z Wami nie ma ..
moj maz tez juz bez mamy..11 lat:((
a mojej kupilismy roze na pniu do ogrodka-taka tradycja bo od 3 lat kupuje jej taka roze i slicznie wyglda-kwitnie cala wiosne,lato i nawet jesienia troche..
i bon podarunkowy ma profesjonalny makijaz...a ze idziemy na wesele to mama bedzie zadowolona bo zawsze chciala miec profesjonalny makijaz a szkoda jej bylo kasy..
a dla meza mamy-znicze i ciete kwiaty:/
moj maz tez juz bez mamy..11 lat:((
a mojej kupilismy roze na pniu do ogrodka-taka tradycja bo od 3 lat kupuje jej taka roze i slicznie wyglda-kwitnie cala wiosne,lato i nawet jesienia troche..
i bon podarunkowy ma profesjonalny makijaz...a ze idziemy na wesele to mama bedzie zadowolona bo zawsze chciala miec profesjonalny makijaz a szkoda jej bylo kasy..
a dla meza mamy-znicze i ciete kwiaty:/
A ja mojej kupiłam kure :)
Lilou odpada bo gorszego baziewie nie widziałam. Pierwsze lilou kupiłam 2 lata temu jak synuch się urodził, zaraz potem kupiłam kolejne, w chwili obecnej mam 5 i żadnej nie noszę bo nie nadają się do noszenia. Sznurki wymieniając już z 6 razy, jedyna która wyglada super to ta pierwsza kupiona 2 lata temu, takze jakość lilou mocno się popsula. Moja mama zgubiła swoją bo jej się przegrała ale nie sznurek tylko zawieszka!
Pandora mocno przereklamowana. Mam swoją już 3 lata, łącznie mam 8 charmsow, jakość super bo stan idealny ale sama sobie nie kupiłam i sama nie kupuje charmsow bo cena mocno naciągana, a nie lubię nosić czegoś tylko dlatego ze taka moda, i muszę mieć. Dla koneserek polecam cos znacznie oryginalniejszego. Trollbeads.
Mojej mamie kupiłam kure, w galerii, uwielbia gadżety porcelanowe ;););)
Lilou odpada bo gorszego baziewie nie widziałam. Pierwsze lilou kupiłam 2 lata temu jak synuch się urodził, zaraz potem kupiłam kolejne, w chwili obecnej mam 5 i żadnej nie noszę bo nie nadają się do noszenia. Sznurki wymieniając już z 6 razy, jedyna która wyglada super to ta pierwsza kupiona 2 lata temu, takze jakość lilou mocno się popsula. Moja mama zgubiła swoją bo jej się przegrała ale nie sznurek tylko zawieszka!
Pandora mocno przereklamowana. Mam swoją już 3 lata, łącznie mam 8 charmsow, jakość super bo stan idealny ale sama sobie nie kupiłam i sama nie kupuje charmsow bo cena mocno naciągana, a nie lubię nosić czegoś tylko dlatego ze taka moda, i muszę mieć. Dla koneserek polecam cos znacznie oryginalniejszego. Trollbeads.
Mojej mamie kupiłam kure, w galerii, uwielbia gadżety porcelanowe ;););)
Kwestia gustu, mi sie trollbeads kompletnie nie podoba, przegladałam rózne bransoletki, charmsy i nic mi nie wpadło w oko, wyglada bardzo przecietnie. Natomiast Pandora jest super jakosciowo, inne modułowe bransoletki sie nie umywają. Ja dostaje charmsy tylko na jakieś okazje, pozatym bransoletka nie musi być cała zapelniona, wole miec cos dobrej jakosci:) Co do Lilou to dostałam na urodziny, nosze razem z Pandora, fakt ze szybko sie rysuje, sznurek u mnie jest ok, ogolnie ciekawy zamysl tego i fajna pamiatka.