Widok
jakie oponki???
Hej!
Jakie polecilibyście opony do jazdy głównie po asfalcie (droga do pracy) oraz po zwykłych leśnych twardych ścieżkach??? Zależy mi by były szybkie, stosunkowo lekkie w cenie za komplet powiedzmy 150 zł. Myślałem na ten przykład o SCHWALBE MARATHON RACER drut - komplet 160zł.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Pozdro!
Jakie polecilibyście opony do jazdy głównie po asfalcie (droga do pracy) oraz po zwykłych leśnych twardych ścieżkach??? Zależy mi by były szybkie, stosunkowo lekkie w cenie za komplet powiedzmy 150 zł. Myślałem na ten przykład o SCHWALBE MARATHON RACER drut - komplet 160zł.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Pozdro!
barry napisał(a):
> ... dobra przyczepność też mile widziana ;)
nie wiem, jak Marathon Racer, ale standardowy Marathon przyczepność ma dodupną, zwłaszcza na mokrym asfalcie jest lipa. Mam porównanie slicków Kendy - Kwest 1.5'' i Marathona 1.75'' - na tych drugich, mimo że szersze, czuję się dużo mniej pewnie. Ale to może kwestia mieszanki - Marathon jest przewidziany do używania przez wiele kkmów, Racer pewnie już niekoniecznie - i może ma bardziej miękką i przyczepną gumę
pzodr
> ... dobra przyczepność też mile widziana ;)
nie wiem, jak Marathon Racer, ale standardowy Marathon przyczepność ma dodupną, zwłaszcza na mokrym asfalcie jest lipa. Mam porównanie slicków Kendy - Kwest 1.5'' i Marathona 1.75'' - na tych drugich, mimo że szersze, czuję się dużo mniej pewnie. Ale to może kwestia mieszanki - Marathon jest przewidziany do używania przez wiele kkmów, Racer pewnie już niekoniecznie - i może ma bardziej miękką i przyczepną gumę
pzodr
moim zdaniem m/y takimi slickami jak tutaj, to podczas jezdzenia po suchym asfalcie specjalnej roznicy nie ma (chyba ze guma jakas jest mega-twarda, to i przyczepnosc bedzie slabsza), natomiast wazne jest jak sobie radzi po mokrym, a z tym jest roznie, zalezy to troche od mieszanki oraz naciec odprowadzajacych wode...kiedys przez pewnien czas mialem okazje przetestowac slicki Nokian aws 26-1'35 i powiem tylko tyle, ze bardzo wolno sie zuzywaly (twarda mieszanka) ale zakrety, szczegolnie mokre, to bralem z dusza na ramieniu...
Hitachi napisał(a):
> > Racing Ralph na każde warunki co prawda wyrznie sie czasem w
> > jakieś drzewo ale ogólnie jest spoko:)
>
> Trochę przesadziłeś Misiek, Racing Ralphy nadają się tylko i
> wyłącznie na suche i twarde nawierzchnie. Każda inna powoduje,
> że oponki przeistaczają się w Dancing Ralphy.
> PozdrMisiek napisał(a):
to samo skinny nicky . wystarczy wilgotny , pobawiony kory patyk o średnicy 3 cm długości 30 cm leżący pod kątem 30 stopni do kierunku jazdy i wziu . . .
> > Racing Ralph na każde warunki co prawda wyrznie sie czasem w
> > jakieś drzewo ale ogólnie jest spoko:)
>
> Trochę przesadziłeś Misiek, Racing Ralphy nadają się tylko i
> wyłącznie na suche i twarde nawierzchnie. Każda inna powoduje,
> że oponki przeistaczają się w Dancing Ralphy.
> PozdrMisiek napisał(a):
to samo skinny nicky . wystarczy wilgotny , pobawiony kory patyk o średnicy 3 cm długości 30 cm leżący pod kątem 30 stopni do kierunku jazdy i wziu . . .
Barry napisał(a):
> a Maxxis-y WormDrive kevlar ktoś testował??? z tego co wiem to
> dość popularne oponki więc może ktoś się wypowie na ich temat.
>
> Pozdro!
nie wiem jak kevlar, ale wersja drut swego czasu mi się błyskawicznie skończyła - bieżnik znikał w oczach, dość szybko guma zrobiła się porowata.
Ostatnio bardzo pozytywnie jestem zaskoczony Mythosem Slick (wersja zwijana) - w miarę lekki, fajna trakcja. Natomiast nie wiem jeszcze, jak z trwałością. Nie jest to zdecydowanie ekonomiczna opona do codziennej jazdy po mieście - jak każdy zwijany, lekki semislick - ale jak $$$ w portfelu nie brakuje, to w sumie polecam. .Chyba że planujesz jeździć tylko po twardych nawierzchniach - wtedy goły slick chyba będzie jednak najlepszym rozwiązaniem pod względem przyczepności, toczenia i wagi.
pozdr
> a Maxxis-y WormDrive kevlar ktoś testował??? z tego co wiem to
> dość popularne oponki więc może ktoś się wypowie na ich temat.
>
> Pozdro!
nie wiem jak kevlar, ale wersja drut swego czasu mi się błyskawicznie skończyła - bieżnik znikał w oczach, dość szybko guma zrobiła się porowata.
Ostatnio bardzo pozytywnie jestem zaskoczony Mythosem Slick (wersja zwijana) - w miarę lekki, fajna trakcja. Natomiast nie wiem jeszcze, jak z trwałością. Nie jest to zdecydowanie ekonomiczna opona do codziennej jazdy po mieście - jak każdy zwijany, lekki semislick - ale jak $$$ w portfelu nie brakuje, to w sumie polecam. .Chyba że planujesz jeździć tylko po twardych nawierzchniach - wtedy goły slick chyba będzie jednak najlepszym rozwiązaniem pod względem przyczepności, toczenia i wagi.
pozdr
W końcu zakupiłem Maxxis-y WormDrive które to od razu przetestowałem na trasie H34. Moim zdaniem są ok. bardzo szybkie na twardym zarówno w lesie jak i na szosie. Na luźnym piasku natomiast to już prawie jak "gwiazdy tańczą na lodzie" i było parę sytuacji że wyrżnął bym jak Saleta w piątek... ;)
Pozdro!
na złodzieju czapka GORE ;)
Pozdro!
na złodzieju czapka GORE ;)