Widok
ojej
Przyszły do mnie pieniądze z odszkodowania z firmy Interrisk dostałem tylko 4300zł!
A wychodzi że mam zerwane ACL, rekonstrukcja ACL w prywatnej klinice 6000zł- Clinica Medica w Gdyni a z NFZ nie wiem jak długo będę czekał jeszcze mam badanie rezonansem magnetycznym pod koniec stycznia.
I czekanie na odpis no to wyjdzie luty, zanim człowiek wróci do ulubionego sportu to chyba z rok minie i czy po takim urazie można?
Jeszcze nie mam decyzji z tej żałosnej firmy ubezpieczeniowej jak przyjdzie widzę że nie będę się bawił w pisanie odwołań tylko od razu udaje się do kancelarii prawniczej.
Chyba zmienię rower szosowy na MTB zbyt niebezpiecznie na szosie, pewnie bezpiecznej poruszać się ścieżkami.
A wychodzi że mam zerwane ACL, rekonstrukcja ACL w prywatnej klinice 6000zł- Clinica Medica w Gdyni a z NFZ nie wiem jak długo będę czekał jeszcze mam badanie rezonansem magnetycznym pod koniec stycznia.
I czekanie na odpis no to wyjdzie luty, zanim człowiek wróci do ulubionego sportu to chyba z rok minie i czy po takim urazie można?
Jeszcze nie mam decyzji z tej żałosnej firmy ubezpieczeniowej jak przyjdzie widzę że nie będę się bawił w pisanie odwołań tylko od razu udaje się do kancelarii prawniczej.
Chyba zmienię rower szosowy na MTB zbyt niebezpiecznie na szosie, pewnie bezpiecznej poruszać się ścieżkami.
no to masz problem, bo 90% treningu MTB odbywa sie na szosie...wiec albo nauczysz sie jezdzic po miescie (z czasem, sporo potencjalnych kolizji mozna przewidziec) bo tego nie unikniesz albo wrzucasz rower do auta i jedziesz za miasto i trenujesz na w miare pustych odcinkach (w praktyce b.trudne z powodow czasowych) jesli mozna cos zasugerowac to najwieksze objetosciowo wycieczki przenies sobie na weekend i zaczynac o 6-7 rano...co w praktyce jest najtrudniejsze, jednak najbezpieczniejsze....
jezeli faktycznie jezdzsz po 6h/dziennie, to jazde przez miasto powinienes miec w malym palcu :)
powodzenia na TDF :D
jezeli faktycznie jezdzsz po 6h/dziennie, to jazde przez miasto powinienes miec w malym palcu :)
powodzenia na TDF :D
O stary, przerypane, życzę szybkiego powrotu do zdrowia, żebyś jak najszybciej zaczął jeździł.
A ty AKI-666 "idź sobie" stąd. 90% treningu mtb na szosie? Po cholere istniejesz na tym forum? Brandzlujesz się czytając odpowiedzi na twoje żałosne posty?
A ty AKI-666 "idź sobie" stąd. 90% treningu mtb na szosie? Po cholere istniejesz na tym forum? Brandzlujesz się czytając odpowiedzi na twoje żałosne posty?
----------------------------------------
www.mtb3x.pl || hamujesz - przegrywasz
www.mtb3x.pl || hamujesz - przegrywasz
Rowerem górskim można też po szosie jechać i o tyle jest lepiej że jest do wyboru ścieżka tam gdzie się w pobliżu szosy znajduje.
Szosowym po naszych ścieżkach nie da się jeździć.
Poza tym wątpię żeby po takim urazie można by wrócić do wyczynowego jeżdżenia co najwyżej rekreacja, tak mi się przynajmniej teraz wydaje.
Szosowym po naszych ścieżkach nie da się jeździć.
Poza tym wątpię żeby po takim urazie można by wrócić do wyczynowego jeżdżenia co najwyżej rekreacja, tak mi się przynajmniej teraz wydaje.