Odpowiadasz na:

Re: juma

nie przypinam do barierki, w sumie to biore pod uwage dwa przypadki: włam do chaty lub jak by mnie najzwyczajniej w polsce zkroili z bika.
w pierwszym przypadku sprawe by załatwiało... rozwiń

nie przypinam do barierki, w sumie to biore pod uwage dwa przypadki: włam do chaty lub jak by mnie najzwyczajniej w polsce zkroili z bika.
w pierwszym przypadku sprawe by załatwiało ubezpieczenie całej chaty od jumaczy ale pewnie firma ubezpieczeniowa by nie zrozumiała ze rower może kosztować kilkanaście patyków... druga opcja oczywista, obdukcja od doktora ;)

zobacz wątek
20 lat temu
~rB

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry