Re: juma
" w sumie to biore pod uwage dwa przypadki: włam do chaty lub jak by mnie najzwyczajniej w polsce zkroili z bika."
Rozpatrujac pierwszy przypadek to powinienes zalozyc alarm, po drugie...
rozwiń
" w sumie to biore pod uwage dwa przypadki: włam do chaty lub jak by mnie najzwyczajniej w polsce zkroili z bika."
Rozpatrujac pierwszy przypadek to powinienes zalozyc alarm, po drugie wkrecic w sciane jakies mocne haki ( zakladajac ze rower stoi w garazu/piwnicy), i do tego zapiecie jakiejs dobrej firmy, np kryptonite. Jak ma sie rower za powiedzmy 7k to 200-350 zl na lancuch kryptonite nie jest wielkim wydatkiem a moze uratowac ci rower.
Rozpatrujac drugi przypadek: zawsze mozesz kupic sobie gaz a jak zobaczysz jakas podejzana grupke ludzi omijaj ich szerokim łukiem ...
zobacz wątek