Re: juma
> A co do mylenia pojęć to ich nie mylę chodzi mi o naliczanie
> składkiw przypadku gdy się ubezpieczasz od rozboju to musisz
> podać że ubezpieczasz również rower a nie tylko...
rozwiń
> A co do mylenia pojęć to ich nie mylę chodzi mi o naliczanie
> składkiw przypadku gdy się ubezpieczasz od rozboju to musisz
> podać że ubezpieczasz również rower a nie tylko siebie a wtedy
> składki naliczają wysokie a i tak możesz mieć problem z
> uzyskaniem odszkodowania (bo prowokowałęś jeżdżąc w
> niebezpiecznych miejscach na sprzęcie wartościowym) a nawet jak
> Ci wypłacą przez sąd to po długich bojach.
ale co to znaczy że się ubezpiecza tylko siebie? od pobicia? a jak podrą kurtkę i zabiorą telefon to już nie podpada i mienie osobiste trzeba osobno ubezpieczac?? przeca nie jestem w stanie przewidzieć co będe miał przy sobie i co mam ubezpieczyć! akurat rower jest dość duży i znacznie droższy od glupiego telefonu czy cyfrówki no ale jak kogoś napadają to częściej żeby skroić niż żeby tylko łomot spuścić.
ciekawi mnie też czy firmy mają jaką mapę kraju z niebezpiecznymi miejscami... co za absurd!
zobacz wątek