Widok
Ja bym nie polecał takich antyków. No chyba że chcesz go powiesić na scianie i na niego patrzec. 6 letni widelec juz raczej do jazdy nie bedzie sie nadawał, aluminium oraz magnez po takim czasie traca swoje wlasciwosci i amorek moze sobie po prostu peknac. Ja z zalem sprzedałem przed sezonem swoja judy race 2000, bałem sie ze nie wytrzyma kolejnych zjazdow...
pozdro
pozdro
no wez nie opowiadaj że po 3 latach aluminium sie rozpadnie :) Zresztą nie będe tego katował :P Mam szosówe (ze stali, DBS - to chyba szwedzki rower), na niektórych częściach wybito rocznik więc wiem że ma conajmniej 30 lat. Obręcze są alu i na polskich 'szosach' nawet się nie pogieły. Kierownica też jest alu i tego sie anjbardziej obawiałem że mi pierdyknie w garści na jakiejś dziurze. Ale prześmigałem na tym już sporo i bywało że i po lesie ;) kiera ani inne aluczęści nie zawiodły. Więc o 5 letni amortyzator nie ma obawy.
Alu nie jest takie frajerskie, a z resztą widelec który swego czasu kosztował ponad tysiaka działa o niebo lepiej niż jakieś współczesne RST czy pseudoamortyzatory ze stajni suntora :/
Alu nie jest takie frajerskie, a z resztą widelec który swego czasu kosztował ponad tysiaka działa o niebo lepiej niż jakieś współczesne RST czy pseudoamortyzatory ze stajni suntora :/
Sławek napisał(a):
> Ja bym nie polecał takich antyków. No chyba że chcesz go
> powiesić na scianie i na niego patrzec. 6 letni widelec juz
> raczej do jazdy nie bedzie sie nadawał, aluminium oraz magnez
> po takim czasie traca swoje wlasciwosci i amorek moze sobie po
> prostu peknac. Ja z zalem sprzedałem przed sezonem swoja judy
> race 2000, bałem sie ze nie wytrzyma kolejnych zjazdow...
> pozdro
podobny tekst często można uslyszeć w sklepach rowerowych - w zasadzie rower starszy > 5lat chyba nie ma prawa jeździć??? Aluminium może się 'zmęczyć' po katowaniu na kamieniach i krawężnikach czy mocnym ciśnięciu, ale przy spokojnej jeździe, a już zwlaszcza leżenia na pólce?!
Judy XC i C (takie chiba na Wysepce leżą, ehhh ten piękny oldskulowy design ;-) do specjalnie wyżylowanych nie należaly - ot prosta, toporna acz niezawodna konstrukcja - więc o wytrzymalość bym się raczej nie martwil. Jeśli już, to o uszczelki - 6letnia guma może sparcieć - a jeśli nie masz innego amora na 'przeszczepa' to koszt nowych może być równy prawie cenie widelca...
bralbym te judaski dla samego wyglądu. A na wysepce sporo innego oldskula tez wisi - jakies lepsze maniciaki itp
pozdr
> Ja bym nie polecał takich antyków. No chyba że chcesz go
> powiesić na scianie i na niego patrzec. 6 letni widelec juz
> raczej do jazdy nie bedzie sie nadawał, aluminium oraz magnez
> po takim czasie traca swoje wlasciwosci i amorek moze sobie po
> prostu peknac. Ja z zalem sprzedałem przed sezonem swoja judy
> race 2000, bałem sie ze nie wytrzyma kolejnych zjazdow...
> pozdro
podobny tekst często można uslyszeć w sklepach rowerowych - w zasadzie rower starszy > 5lat chyba nie ma prawa jeździć??? Aluminium może się 'zmęczyć' po katowaniu na kamieniach i krawężnikach czy mocnym ciśnięciu, ale przy spokojnej jeździe, a już zwlaszcza leżenia na pólce?!
Judy XC i C (takie chiba na Wysepce leżą, ehhh ten piękny oldskulowy design ;-) do specjalnie wyżylowanych nie należaly - ot prosta, toporna acz niezawodna konstrukcja - więc o wytrzymalość bym się raczej nie martwil. Jeśli już, to o uszczelki - 6letnia guma może sparcieć - a jeśli nie masz innego amora na 'przeszczepa' to koszt nowych może być równy prawie cenie widelca...
bralbym te judaski dla samego wyglądu. A na wysepce sporo innego oldskula tez wisi - jakies lepsze maniciaki itp
pozdr
rB napisał(a):
> drogo kuzwa tam mają te zabytki... z allca tanij idzie nowe
> modele judy kupić, tylko dlaczemu takie j4 wazy wiecej niz duzy
> bomber? :)
tylko pamiętaj, że nowe Judy (od 2003 bodajże) to konstrukcyjnie bardziej kontynuacja low-endowej serii Indy/Jett... wiesz, poza tym za retro się zawsze placi więcej, nno i te dwie sprężyny - prawie bomber, paanie ;-)
> drogo kuzwa tam mają te zabytki... z allca tanij idzie nowe
> modele judy kupić, tylko dlaczemu takie j4 wazy wiecej niz duzy
> bomber? :)
tylko pamiętaj, że nowe Judy (od 2003 bodajże) to konstrukcyjnie bardziej kontynuacja low-endowej serii Indy/Jett... wiesz, poza tym za retro się zawsze placi więcej, nno i te dwie sprężyny - prawie bomber, paanie ;-)
jeżeli już pytasz o forki to ja szukam sztywnego 1'' cr-mo pod kółko 26'' . Musi tylko ważyć mniej niż 80 dag i mieć rurę sterową >17 cm. Gwint czy a-head - obojętne.
Paradoksalnie mialem taki widelec gianta (ok. 70dag.) ale puściłem jakiś czas temu w ludzi, bo uznałem za nieprzydatny... Trzeba było zostawić, bo jeść nie wołał.. ;)
Paradoksalnie mialem taki widelec gianta (ok. 70dag.) ale puściłem jakiś czas temu w ludzi, bo uznałem za nieprzydatny... Trzeba było zostawić, bo jeść nie wołał.. ;)
;)