Widok
kask
wiec tak, zamierzam kupiś sobie kask rowerowy, i nie za bardzo wiem jaki.. najlepiej zeby byl tani i w miare dobry.. jeżdze w terenie, nie przepadam za ulicami, ale też sie zdarza bo do lasu trza dojechać i jak każdy lubie czasem poszaleć :D sie zastanawiam czy lepszy by byl kask pelny, czy nie pełny ( z osłonka na zeby czy bez ).. co polecacie ? :)
P.s. glupio jakoś ten post wygląda, no ale trudno :D
P.s. glupio jakoś ten post wygląda, no ale trudno :D
"kask pelny, czy nie pełny ( z osłonka na zeby czy bez )"
Masz na myśli "full face'a" ?
Jeżeli jazda naprawdę extremalna, to będzie jedynie 20% Twojej aktywności rowerowej, to chyba nie będziesz się męczył w takim kasku...?
Klasyczny kask do MTB, to chyba najlepsze rozwiązanie. Poszukaj tańszych modeli sprawdzonych producentów, np. "MET", "GIRO" itp.
To zalezy też, co dokładnie chcesz robić.
Pozdrawiam!
Masz na myśli "full face'a" ?
Jeżeli jazda naprawdę extremalna, to będzie jedynie 20% Twojej aktywności rowerowej, to chyba nie będziesz się męczył w takim kasku...?
Klasyczny kask do MTB, to chyba najlepsze rozwiązanie. Poszukaj tańszych modeli sprawdzonych producentów, np. "MET", "GIRO" itp.
To zalezy też, co dokładnie chcesz robić.
Pozdrawiam!
MW
chihuahua500 napisał(a):
> 1. nie mam zamiaru wywalać sie na tomacu :P
> 2. co mi po kasku, jak caly bede jak harmonijka :P
> 3. latem w pelnym kasku, to troche grzeje w banie :-/
> 4. se kupiłeś ochraniacze, to myślisz ześ twardy :P pojeździj
> se po letniewie to pogadamy :P dzis mi sie udało bez ofiar, ale
> bylo ostro :]
1. a co jeżeli się wywalisz?? na twoim sprzęcie tomożliwe :]
2. ale przynajmniej nic se nie zrobisz w głowę... a to najwarzniejsze
3. to trzeba kupić kask z dużą lilością wentylatorów
4. w letniewe byłem tylko raz na rowerze i nie chcę tam wrucić.... nawet jakbym był tam pieszo, ubrany w dresy to i tak by mne z*******i za włosy :]
> 1. nie mam zamiaru wywalać sie na tomacu :P
> 2. co mi po kasku, jak caly bede jak harmonijka :P
> 3. latem w pelnym kasku, to troche grzeje w banie :-/
> 4. se kupiłeś ochraniacze, to myślisz ześ twardy :P pojeździj
> se po letniewie to pogadamy :P dzis mi sie udało bez ofiar, ale
> bylo ostro :]
1. a co jeżeli się wywalisz?? na twoim sprzęcie tomożliwe :]
2. ale przynajmniej nic se nie zrobisz w głowę... a to najwarzniejsze
3. to trzeba kupić kask z dużą lilością wentylatorów
4. w letniewe byłem tylko raz na rowerze i nie chcę tam wrucić.... nawet jakbym był tam pieszo, ubrany w dresy to i tak by mne z*******i za włosy :]